Czechy: gwałtowne burze w Pradze i na północy kraju. Jedna osoba nie żyje

Polska
Czechy: gwałtowne burze w Pradze i na północy kraju. Jedna osoba nie żyje
Pixabay.com/FelixMittermeier/CC0 Creative Commons

Nad Pragą i północnymi Czechami przeszły w sobotę wieczorem gwałtowne burze z ulewnymi deszczami oraz gradem. W wyniku nawałnicy nie żyje jedna osoba, trwają również poszukiwania drugiej.

Ofiarą śmiertelną jest młoda kobieta, która uczestniczyła w geocachingu, grze terenowej polegającej na poszukiwaniu skrytek za pomocą odbiornika GPS. Uczestniczka zabawy najprawdopodobniej znalazła się w czasie ulewy w kanale jednego z dopływów Wełtawy, gdzie utonęła. Jej ciało zostało odnalezione w rzece w centrum miasta.

 

Policyjni płetwonurkowie wciąż poszukują mężczyzny, który najprawdopodobniej także brał udział w grze i zaginął w trakcie ulewy.

 

Zalane tunele, powalone drzewa

 

Deszcz i bardzo silny wiatr skomplikował transport miejski w Pradze. Wstrzymany został ruch tramwajowy w dzielnicy Smichov. Częściowo zalane zostały tunele, w kilku miejscach ulice były nieprzejezdne. Strażacy musieli usuwać powalone drzewa.

 

Ulewa zagroziła także zabytkowemu klasztorowi św. Agnieszki. Woda sięgała na wysokość 40 centymetrów i trzeba było ją wypompowywać. Agencja CTK poinformowała, że klasztorne zbiory sztuki średniowiecznej są bezpieczne.

 

Strażacy musieli także pomagać osobom, które pływały po Wełtawie rowerami wodnymi. Ludzie w czasie nawałnicy szukali schronienia pod mostem Karola, skąd byli wyciągani przez służby ratunkowe.

 

Burza i ulewa w Pradze przerwała również uroczystość zakończenia kariery sportowej popularnego piłkarza Tomasza Rosickyego, czyli pokazowy mecz, w którym uczestniczyli m.in. zawodnicy z praskiej Sparty, czeskiej reprezentacji, klubów z Dortmundu i Amsterdamu. Mecz wznowiono po godzinie.

 

Meteorolodzy przewidują, że w niedzielę po południu w Czechach znów pojawią się burze i silne deszcze. Ostrzeżenia w tej sprawie wydano dla całego kraju.

PAP

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze