WSA odroczył rozprawy ws. decyzji komisji weryfikacyjnej. Są wnioski o wyłączenie sędziów

Polska

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odroczył w piątek rozprawy i posiedzenia ze skarg na decyzje komisji weryfikacyjnej dot. nieruchomości przy ul. Twardej, Siennej oraz pl. Defilad. Przedstawiciele komisji złożyli wnioski o wyłączenie sędziów. Na razie nie podano nowych terminów. Rozpatrywanie tych spraw będzie możliwe dopiero po prawomocnym rozstrzygnięciu wniosków o wyłączenie sędziów.

WSA miał rozpoznać pierwsze skargi na decyzje komisji weryfikacyjnej dot. uchylenia decyzji zwrotowych ws. nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10 oraz dawnej ul. Siennej 29. Ponadto, na posiedzeniach niejawnych sąd miał rozpoznać skargi dot. nieruchomości na Placu Defilad pod dawnymi adresami: ul. Wielka 6/ul. Złota 19; ul. Zielna 7/Złota 17; ul. Wielka 2/Chmielna 50.

 

Skargi na decyzje komisji złożyli do WSA beneficjenci uchylonych przez komisję decyzji zwrotowych oraz stołeczny magistrat, który jednak nie skarży sentencji, czyli istoty decyzji komisji, ale same ich uzasadnienia. Miasto nie zgadza się z częścią ustaleń komisji oraz przypisaniem mu określonych zaniechań czy działań.

 

Sąd w piątek nie przeszedł do etapu merytorycznego rozpoznania w żadnej z tych spraw. Wszystkie zostały odroczone lub zdjęte z wokandy, ponieważ reprezentacji komisji weryfikacyjnej złożyli wnioski o wyłączenie sędziów. Pełnomocnicy miasta oraz beneficjentów uchylonych przez komisję decyzji zwrotowych ocenili, że jest to "celowe przedłużanie całego postępowania".

 

Do wszystkich czterech jawnych piątkowych rozpraw wyznaczony był ten sam skład sędziowski - sędziowie: Dariusz Chaciński, Joanna Skiba i Elżbieta Sobielarska.

 

 

 

"Kuratorzy dla osób nieżyjących"

 

Jako pierwsza została wyznaczona rozprawa ws. Twardej 10. Występujący w imieniu komisji weryfikacyjnej Kamil Zaradkiewicz argumentując wniosek o wyłączenie powiedział, że jedna z sędzi mających rozpoznać sprawę - sędzia Sobielarska - uczestniczyła w wydawaniu orzeczeń weryfikujących rozstrzygnięcia w ramach "dzikiej reprywatyzacji", w których "występowali kuratorzy dla najprawdopodobniej - jak wynika pośrednio z uzasadnień - osób nieżyjących".

 

- Wówczas jako sędzia orzekający nie dostrzegła żadnych nieprawidłowości w tym zakresie w postępowaniu w warszawskim ratuszu. A WSA naszym zdaniem powinien z urzędu brać pod uwagę i uwzględniać takie okoliczności - powiedział Zaradkiewicz.

 

Przewodniczący rozprawie sędzia Dariusz Chaciński wskazał, że "aby nie narazić się na ewentualną nieważność postępowania w związku z takim czy innym rozstrzygnięciem, w I czy w II instancji, sąd w piątek jest zmuszony odroczyć rozprawę". Jak dodał, WSA musi teraz przygotować postanowienie w sprawie złożonego wniosku.

 

W kolejnej rozprawie - dotyczącej Twardej 8 - powtórzył się ten sam scenariusz jak w przypadku skargi dot. Twardej 10. Zaradkiewicz ponownie złożył wniosek o wyłącznie sędzi Sobielarskiej, a sąd odroczył rozprawę, by ten wniosek rozpoznać.

 

Dwie zaplanowane rozprawy ws. Siennej 29 również nie odbyły się z podobnego powodu. W tych przypadkach Zaradkiewicz zawnioskował o wyłączenie przewodniczącego składu sędziowskiego sędziego Chacińskiego.

 

Zarówno pełnomocnicy beneficjentów uchylonych przed komisję weryfikacyjną decyzji zwrotowych, jak i pełnomocnicy miasta przekonywali, że wniosek o wyłączenie sędziego Chacińskiego nie jest uzasadniony. Za nieuwzględnieniem wniosków o wyłącznie sędziów opowiedziała się także uczestnicząca w rozprawach przedstawicielka Prokuratury Krajowej.

 

Jak mówił pełnomocnik miasta mec. Bartosz Przeciechowski, "merytorycznych poglądów sądu nie zwalcza się tego typu wnioskami formalnymi, ale ewentualnymi odwołaniami do wyższych instancji". Tymczasem, jak dodał, przesłanką wniosku o wyłączenie jest także to, że sędzia w innych sprawach orzekał odmiennie, jeśli chodzi o tzw. przesłankę posiadania. - I to komisji się nie podoba - ocenił Przeciechowski.

 

"Może to wpływać na negatywny odbiór społeczny"

 

Zaradkiewicz odnosząc się do tych argumentów powiedział, że nie chodzi o wyrażenie poglądu prawnego przez sędziego, tylko o utrwaloną praktykę stosowania prawa, w której - w jego ocenie - uczestniczył sędzia Chaciński.

 

- Znaczącą rolę przy wyłączaniu sędziego odgrywa także aspekt społecznego odbioru (...). Nie powinno być tak - bo może to wpływać na negatywny odbiór społeczny - żeby sędzia, który uczestniczył w wydawaniu orzeczeń, które potem były przyczyną takiej a nie innej praktyki stosowania prawa przez m.st. Warszawa, oceniał także rozstrzygnięcia, które dotyczą weryfikacji tak naprawdę tych patologicznych reprywatyzacji - powiedział Zaradkiewicz.

 

Przedstawiciele beneficjentów decyzji zwrotowych, jak i pełnomocnicy miasta chcieli także uzyskać informacje w sprawie ewentualnego przyszłego stanowiska reprezentantów komisji weryfikacyjnej co do innych sędziów, którzy mają orzekać w tych sprawach.

 

Reprezentantka komisji weryfikacyjnej przed WSA Anna Dalkowska odpowiedziała, że instytucja wyłączenia sędziego ma zagwarantować stronie prawo do bezstronnego rozstrzygnięcia i jest to uprawnienie procesowe. - W każdym momencie trwania postępowania strona ma prawo do takiego wniosku - podkreśliła.

 

Dopytywana przez sędziego Chacińskiego, czy na dzisiaj są jakieś zastrzeżenia co do pozostałych członków składu sędziowskiego odparła, że trudno jest się odnieść, czy na "dzień dzisiejszy lub w przyszłości będą te wnioski składane". "Jeżeli powstaną takie wątpliwość co do bezstronności sędziów, to oczywiście takie (wnioski) będą złożone" - zaznaczyła reprezentantka komisji.

 

Z powodu wniosków o wyłączenie sędziów - o czym poinformował WSA w popołudniowym komunikacie - zdjęte z wokandy zostały także trzy piątkowe posiedzenia niejawne dot. nieruchomości na Placu Defilad. "Sprawy skierowane do rozpoznania na posiedzenie niejawne w trybie uproszczonym, ze skarg na decyzje komisji weryfikacyjnej w przedmiocie uchylenia decyzji Prezydenta m.st. Warszawy i umorzenia postępowania administracyjnego, zostały zdjęte z wokandy z uwagi na złożone przez organ 7 czerwca wnioski o wyłączenie ze składu orzekającego sędziów WSA w Warszawie Przemysława Żmicha i Jolanty Dargas" - przekazał WSA.

 

Jak dodał, "ponadto w sprawach tych 4 czerwca organ złożył wnioski o wyłączenie sędziego WSA w Warszawie Małgorzaty Bonieckiej-Płaczkowskiej, które sąd postanowieniami z 7 czerwca oddalił". W komunikacie zaznaczono, że postanowienia te są nieprawomocne, a stronom postępowania przysługuje możliwość złożenia zażalenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

"Najwcześniej w październiku, listopadzie"

 

Mec. Przeciechowski pytany o dalszą procedurę powiedział, że po złożeniu wniosku o wyłączeniu sędziego i odroczeniu sprawy, sędzia powinien złożyć oświadczenie, czy istnieją podstawy do wyłączenia go z rozprawy. Wniosek o wyłączenie sędziego - jak zaznaczył mec. Przeciechowski - będzie następnie rozstrzygnięty przez trzech innych sędziów, a postanowienie w tej sprawie musi zostać doręczone stronom, w szczególności wnioskującej o wyłączenie.

 

Mec. Przeciechowski dodał, że strona - w tym przypadku komisja - ma prawo złożyć zażalenia do NSA, jeśli jej wniosek o wyłączenie sędziego nie zostanie uwzględniony. Jak kontynuował, od wpłynięcia takiego zażalenia do rozstrzygnięcia NSA mija zwykle około czterech miesięcy.

 

Zapytany, kiedy w związku z tym spodziewa się rozstrzygnięć spraw, których miały dotyczyć piątkowe rozprawy WSA, odpowiedział: "Myślę, że najwcześniej sąd wojewódzki wróci do tego w październiku, listopadzie" tego roku.

 

Natomiast 14 czerwca WSA od godz. 10.30 wyznaczył rozprawy ws. skarg na inne orzeczenia komisji - o zwrocie miastu nieruchomości Chmielna 70. Od tej sprawy zaczęło się wyjaśnianie afery reprywatyzacyjnej w stolicy.

 

Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki powiedział, że "Komisji zależy, żeby skład (sędziowski) był obiektywny".

 

   

PAP, Polsat News

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze