Premier Kanady spotkał się z prezydentem Francji przed szczytem G7. "Trzeba skoordynować stanowiska"

Świat
Premier Kanady spotkał się z prezydentem Francji przed szczytem G7. "Trzeba skoordynować stanowiska"
PAP/EPA/LUDOVIC MARIN / POOL

Premier Kanady Justin Trudeau i prezydent Francji Emmanuel Macron zadeklarowali w środę w Ottawie swoje poparcie dla "silnego multilateranizmu" i sprzeciw wobec protekcjonizmu. Macron przybył do Kanady na obrady szczytu G7.

Obaj przywódcy spotkali się, na dwa dni przed rozpoczęciem obrad szczytu G7, niemal natychmiast po przybyciu francuskiego prezydenta do Ottawy.

 

Jak podkreśla agencja AFP zarówno Macron jak i Trudeau są zwolennikami wolnego handlu i przeciwnikami protekcjonizmu. Chcą porównać i uzgodnić swoje stanowiska wobec podjętych przez prezydenta USA Donalda Trumpa protekcjonistycznych posunięć, które wywołały już rozdźwięki wśród państw wchodzących w skład grupy G7.

 

"Szczyt G7 odbywa się w krytycznym momencie"

 

- Przed zbliżającym się (szczytem) G7 trzeba, jak zawsze, skoordynować nasze stanowiska - powiedział Trudeau przyjmując Macrona w gmachu parlamentu federalnego w Ottawie. Macron podkreślił, że "szczyt G7 odbywa się w krytycznym momencie". Obaj przywódcy rozmawiali następnie na roboczym spotkaniu bez świadków.

 

W opublikowanej po spotkaniu wspólnej deklaracji Macron i Trudeau podkreślili wolę "wspólnej pracy" wobec "skomplikowanej sytuacji geopolitycznej pełnej kluczowych wyzwań dla przyszłości planety i ładu międzynarodowego".

 

Obaj przywódcy kontynuowali rozmowy w szerszym składzie z udziałem ministrów obu stron a następnie spotkali się na prywatnej kolacji w towarzystwie swych małżonek Brigitte Macron i Sophie Gregoire Trudeau.

 

Trudeau: będę też szukał dróg do wspólnej, konstruktywnej pracy

 

W środę po południu Trudeau udzielił wywiadu telewizji Global News.

- Będą obszary - takie jak handel i zmiany klimatyczne - co do których będziemy się nie zgadzać, ale będziemy w stanie robić to w sposób bezpośredni i konstruktywny - powiedział.

 

Jednocześnie zaznaczył, że na wielu polach przywódcy będą mogli znaleźć wspólny język.

- Będę też szukał dróg do wspólnej, konstruktywnej pracy, np. w kwestii rozszerzania klasy średniej (…). Obawy o bezpieczeństwo światowe, czy to odnośnie Korei Północnej ,czy gdzie indziej - tu będziemy mieli bardzo dobre i konkretne rozmowy. Jak chronić oceany przed zanieczyszczeniem plastikiem. Jak lepiej sprawić, by kobiety były włączone w sukces naszych gospodarek. To są ważne sprawy, co do których znajdziemy wspólną płaszczyznę - powiedział premier.

 

Taryfy karne na import stali i aluminium

Zapytany, czy konsultował z innymi przywódcami strategię "obchodzenia się" podczas szczytu z prezydentem USA Donaldem Trumpem, Trudeau powiedział: "Myślę, że rozmowy o tym, jak wchodzimy ze sobą w interakcję i jak możemy się ze sobą sprzymierzać w tych czy innych kwestiach toczą się cały czas pomiędzy wszystkimi przywódcami".

- Wiem, że będziemy mieli pewne bardzo, bardzo szczere rozmowy dookoła stołu, jako że Europejczycy i Kanadyjczycy są dość rozczarowani faktem, że zostali nazwani zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych z powodu stali i aluminium - dodał.

 

Administracja USA ogłosiła 31 maja, że nie przedłuży Kanadzie, UE i Meksykowi obowiązującego do 1 czerwca wyłączenia z programu taryf karnych na import stali i aluminium, na co te zareagowały zapowiedziami środków odwetowych.

 

PAP

 

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze