Prezes PZPN: Glik nie pojedzie na mundial

Polska
Prezes PZPN: Glik nie pojedzie na mundial
PAP/Darek Delmanowicz

Prezes PZPN Zbigniew Boniek przekazał fatalne wieści o piłkarzu za pośrednictwem Twittera. Oficjalnego komunikatu w tej sprawie ze strony PZPN oraz sztabu reprezentacji Polski wciąż nie ma.

"Boli mnie jak zawodnicy zostawiają nas z powodu kontuzji.....ale grać trzeba i to musimy zrobić jak najlepiej. Będziemy walczyć do końca" - napisał we wtorek rano Boniek. 

 

 

Następnie dodał tweeta w języku włoskim: "Co za pech, Kamil Glik kontuzjowany, nie pojedzie na mundial".

 


W poniedziałek wieczorem na profilu "Łączy nas Piłka" pojawiło się nagranie, na którym widać jak jeden z fizjoterapeutów kadry Paweł Ptak stabilizuje kontuzjowany bark Glika. Obrońca skarży się na ból i z grymasem na twarzy kręci głową. Później tłumaczy, że członek sztabu medycznego chciał mu nastawić bark, ale "więzadła są zerwane".

 

Później Glik wyjaśnia, że uda się na szczegółowe konsultacje do Nicei.

 

- Na finał będziesz? - pyta rozmawiający z Glikiem Maciej Rybus. 

- Bez kitu! Ja przyjadę na finał - żartuje Glik.

 

Następnie pyta doktora kadry, który dołączył do rozmowy: "Doki, sprawa jest. Na finał się wyrobię, czy nie?

- Na finał? Tak - zapewnia z uśmiechem dr Jacek Jaroszewski. - Sześć tygodni (przerwy - red.) - dodaje Jaroszewski. 

- Idealnie, wyrobię się - puentuje Glik.

 


Kamil Glik doznał uszkodzenia więzozrostu barkowo-obojczykowego w czasie poniedziałkowego treningu w Arłamowie. Lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski udzielił mu natychmiastowej pomocy medycznej na boisku, a następnie wykonano pierwsze badania diagnostyczne w szpitalu Przemyślu. 

 

Glik udał się konsultacje do Nicei u profesora Pascala Boileau. Po zakończeniu pełnej diagnostyki zostaną podjęte decyzje odnośnie leczenia oraz podane rokowania odnośnie powrotu do pełnego treningu i ewentualnego startu w mistrzostwach świata  w Rosji.

 

O wylot do Francji na konsultację poprosili sztab reprezentacji przedstawiciele AS Monaco - klubu, w którym na co dzień występuje piłkarz. 

 

Jest przynajmniej kilka metod leczenia kontuzji Glika.

 

- Wszystko zależy od stopnia uszkodzenia więzozrostu i stopnia uszkodzenia dwóch dodatkowych, stabilizujących obojczyk więzadeł - powiedział w poniedziałek Jaroszewski w rozmowie z Polsat News. 

 

Glik ma usztywnioną rękę, uraz sprawił, że nie może poruszać nią z pełną swobodą w kilku płaszczyznach. - Ograniczenia są duże, a ból znaczny - dodał w poniedziałek lekarz kadry. 

 


30-letni obrońca AS Monaco, mimo kontuzji, znalazł się na przesłanej w poniedziałek do FIFA, a później oficjalnie ogłoszonej 23-osobowej kadrze biało-czerwonych na rozpoczynające się 14 czerwca mistrzostwa świata w Rosji. Ekipa trenera Adama Nawałki przygotowania będzie kontynuować jednak w 24-osobowym składzie. Do dyspozycji selekcjonera pozostanie też Marcin Kamiński, który może zastąpić kontuzjowanego Kamila Glika.

 

polsatnews.pl

 

prz/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze