Glik jedzie na badania do Francji. "Ograniczenia są duże, a ból znaczny"

Polska

"Kamil Glik w czasie treningu doznał uszkodzenia więzozrostu barkowo-obojczykowego. Lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski udzielił mu natychmiastowej pomocy medycznej na boisku, a następnie wykonano pierwsze badania diagnostyczne w Przemyślu" - przekazał Polski Związek Piłki Nożnej. Filar defensywy w kadrze Nawałki doznał urazu na porannym treningu w Arłamowie.

"We wtorek Glik odbędzie konsultacje w Nicei u profesora Pascala Boileau. Po zakończeniu pełnej diagnostyki i konsultacji zostaną podjęte decyzje odnośnie leczenia oraz podane rokowania odnośnie powrotu do pełnego treningu" - przekazano.

  

Glik doznał kontuzji grając w tzw. siatkonogę. Chwilę później lekarz kadry udzielił mu pomocy, a następnie zabrał na badania do szpitala. Po nich zapadła decyzja o dalszych konsultacjach. 

  

"Nie jest to mała kontuzja"

 

- Wiemy, że nie jest to mała kontuzja, ale z decyzją co robimy czekamy jeszcze dwa dni - przekazał Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji.

 

Jak dodał, o wylot do Francji na kolejne konsultację poprosili przedstawiciele AS Monaco - klubu, w którym na co dzień występuje piłkarz.  

 

Jest przynajmniej kilka metod leczenia kontuzji Glika.

 

- Wszystko zależy od stopnia uszkodzenia więzozrostu i stopnia uszkodzenia dwóch dodatkowych, stabilizujących obojczyk więzadeł - powiedział Jaroszewski.

 

Glik ma usztywnioną rękę, uraz sprawił, że nie może poruszać nią z pełną swobodą w kilku płaszczyznach. - Ograniczenia są duże, a ból znaczny - dodał lekarz kadry. 

 

Kamiński czeka w pogotowiu

 

30-letni obrońca AS Monaco, mimo kontuzji, znalazł się na przesłanej w poniedziałek do FIFA, a później oficjalnie ogłoszonej 23-osobowej kadrze biało-czerwonych na rozpoczynające się 14 czerwca mistrzostwa świata w Rosji. Ekipa trenera Adama Nawałki przygotowania będzie kontynuować jednak w 24-osobowym składzie. Do dyspozycji selekcjonera pozostanie też Marcin Kamiński, który może zastąpić kontuzjowanego Kamila Glika.

 

Rzecznik reprezentacji Jakub Kwiatkowski przypomniał, że w przypadku ciężkiej kontuzji zmianę w kadrze można przeprowadzić praktycznie w ostatniej chwili przed pierwszym występem w turnieju. "Oficjalnie zmiany w kadrze możemy dokonać nawet 24 godziny przed pierwszym meczem w mundialu" - tłumaczył.

 

Polacy zainaugurują występ w MŚ w Rosji 19 czerwca spotkaniem z Senegalem w Moskwie.

 

Lewandowski: musimy tak zrobić, aby strata Kamila nie była widoczna 

 

Robert Lewandowski przyznał, że ewentualna absencja Kamila Glika będzie wielką stratą dla piłkarskiej reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Rosji. - Musimy tak zrobić, aby strata Kamila nie była widoczna - przyznał kapitan biało-czerwonych.

 

 

- Jeśli Kamil nie będzie mógł zagrać na mundialu, to będzie wielka strata. To podpora naszej defensywy. Jest kluczową postacią przy stałych fragmentach gry. Z drugiej strony nie możemy myśleć, że nie damy rady. Musimy pozytywnie myśleć i być nastawionym, że do składu wskoczy ktoś inny. Musimy tak zrobić, aby strata Kamila nie była widoczna - powiedział Lewandowski.

 

Szymkowiak: to tragedia

 

Kontuzja Kamila Glika to tragedia da naszej reprezentacji" - ocenił z kolei Mirosław Szymkowiak, uczestnik mundialu w 2006 roku. - Gdyby Kamil rzeczywiście nie mógł pojechać do Rosji, to byłaby to ogromna wyrwa w naszej kadrze, zwłaszcza że i tak mamy problemy w defensywie i trener Adam Nawałka ma bardzo ograniczony wybór w tej formacji - uważa były pomocnik Widzewa Łódź i Wisły Kraków.

 

Szymkowiak w swojej karierze zmagał się w wieloma urazami. Doznał też kontuzji barku.

 

- Nie miałem złamania, ale wypadł mi bark, nie mogłem ruszyć ręką, nie dało się biegać. Nosiłem gips, a do gry wróciłem po ponad dwóch miesiącach. Nic nie można było przyspieszyć - wspomniał.

 

- Brak Glika na mundialu będzie czarnym scenariuszem. Takiego piłkarza trudno zastąpić na boisku i poza nim - stwierdził natomiast były obrońca reprezentacji Polski Paweł Golański. Jak zauważył, "nie wszystko odbywa się na murawie, a na turniejach ważna jest atmosfera i trzeba mieć w szatni piłkarzy, którzy podniosą ją w trudnym momencie, dadzą pozytywnego kopa". - Bez wątpienia Kamil jest kimś takim, bo jest mocnym charakterem i wojownikiem - dodał.

 

polsatnews.pl, PAP

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze