PO chce powołania komisji śledczej ds. GetBack. "Poszkodowanych może być 30 tysięcy osób"

Polska
PO chce powołania komisji śledczej ds. GetBack. "Poszkodowanych może być 30 tysięcy osób"
Materiały promocyjne/Polsat News

Klub PO złoży w środę projekt uchwały Sejmu ws. powołania komisji śledczej ds. GetBack - poinformował szef klubu PO Sławomir Neumann. To wielka afera finansowa spółki, nad którą parasol ochronny trzymały obecne władze - mówił Neumann.

- Ta komisja ma wyjaśnić wielką aferę finansową, która wstrząsa obecnie rynkiem finansowym. Straty mogą przekraczać 2,5 miliarda złotych, poszkodowanych może być 30 tysięcy osób, które kupowały obligacje firmy GetBack - mówił Neumann.

 

Dodał, że spółka była partnerem imprez, w których brały udział najważniejsze osoby w państwie, m.in premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Gowin, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Szef klubu PO wyraził pogląd, że obecne władze rozpostarły parasol ochronny nad GetBack, co paraliżowało działalność służb specjalnych i Komisji Nadzoru Finansowego nad spółką.

 

Platforma chce, by Sejm zajął się projektem w sprawie powołania komisji śledczej już na posiedzeniu w przyszłym tygodniu.

 

Prokuratorskie śledztwo

 

Spółka GetBack zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. Ze wstępnego sprawozdania finansowego grupy Getback wynika, że jej strata netto wyniosła w 2017 roku ok. 1,33 mld zł wobec 200 mln zł zysku w roku 2016. Wcześniej spółka podawała, że szacunkowa skonsolidowana strata netto za rok 2017 wyniesie ok. 1,2 mld zł.

 

Prokuratura Krajowa prowadzi obecnie, po zawiadomieniach Komisji Nadzoru Finansowego, śledztwo w sprawie GetBack. Chodzi o wyrządzenie szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji.

 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro informował w ubiegłym tygodniu, że w Prokuraturze Krajowej powstał zespół, który ma zbadać sprawę GetBack.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze