Pawłowicz: w Sejmie trudny do zniesienia smród. "Powinna się pani spakować i wyjechać jak najdalej"

Polska
Pawłowicz: w Sejmie trudny do zniesienia smród. "Powinna się pani spakować i wyjechać jak najdalej"
Wikimedia.org/Piotr Drabik

"Przed chwilą byłam w Sejmie. Na antresoli,w miejscu dla prasy i w korytarzu głównym na parterze trudny do zniesienia smród (...)" - poskarżyła się na Twitterze posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Internauci zrozumieli ten wpis jednoznacznie - jako nawiązanie do protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, który trwa w Sejmie od ponad miesiąca.

Pawłowicz dodała, że pytała o ów smród jedną z dziennikarek, a ta miała przyznać, że również go czuje, ale wyjaśniała, że to "od farby, bo gdzieś coś malowano". "Ale nigdzie prac malarskich nie było" - zauważa posłanka.

 

"Będzie Wam wstyd"

 

Pod wpisem rozgorzała burzliwa dyskusja.

 

"Polecam Wam kilka tygodni pracy, na przykład w Polskim Stowarzyszeniu na  rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną PSOUU, PSONI. Dla  pełnego zrozumienia, czym na prawdę jest niepełnosprawność. Jeśli nie macie jeszcze serca z kamienia, to zmiękniecie i będzie Wam wstyd" - napisał jeden z internautów.

 

 

"Chorzy i niepełnosprawni nie zawsze pachną perfumami, zwłaszcza ci, którzy używają pampersów. Wiem, bo pracuję z nimi. Ten wpis jest nie na miejscu. Nie popieram tego protestu, ale nie odzierajmy ludzi z ich godności" - oświadczyła inna użytkowniczka Twittera.

 

 

 

 

"Nie widzicie Państwo, że tym osobom dzieje się krzywda w urągających wszelkim zasadom warunkach w Sejmie?" - głosi z kolei inny wpis.

 

 

"Wszyscy się kąpiemy, nikt nie jest brudny"

 

O "zagrożeniu epidemiologicznym" spowodowanym protestem w Sejmie mówił kilka dni temu marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

 

- Jest również epidemiologiczna sytuacja. To są osoby, które długo przebywają w jednym miejscu, więc też jest zagrożenie epidemiologiczne - powiedział podczas spotkania z wyborcami.

 

"Panie marszałku Senatu, proszę się nie ośmieszać. Są dostępne dla nas prysznice, codziennie. Wszyscy się kąpiemy, nikt nie jest brudny" - odpowiedziała mu na Facebooku Katarzyna Milewicz, jedna z protestujących w Sejmie matek.

 

Protest od 18 kwietnia

 

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwa od 18 kwietnia. Oprócz zrównania renty socjalnej z minimalną rentą ZUS-owską domagają się m.in. wprowadzenia comiesięcznego 500-złotowego dodatku rehabilitacyjnego - bez kryterium dochodowego - dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia.

 

polsatnews.pl

 

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze