Ruszył proces oskarżonego o przygotowywanie zamachu na konstytucyjne organy państwa

Polska
Ruszył proces oskarżonego o przygotowywanie zamachu na konstytucyjne organy państwa
PAP/Tomasz Waszczuk

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces czterech mężczyzn, w tym jednego oskarżonego o przygotowywanie zamachu na konstytucyjne organy państwa. ABW znalazła u niego znaczne ilości substancji wybuchowych, 25 sztuk broni palnej i amunicję.

Prokurator odczytała we wtorek akt oskarżenia; na czas składania wyjaśnień przez oskarżonych sąd wyłączył jawność procesu.

 

Jak mówiła dziennikarzom jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy prokurator Aneta Czokało-Deptuła z Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, główny oskarżony, mieszkaniec powiatu olsztyńskiego, będzie odpowiadał za przygotowania zamachu na konstytucyjne organy państwa, jakimi są Sejm, Senat i prezydent RP.

 

300 kilogramów materiałów wybuchowych

 

Z ustaleń prokuratury wynika, że w tym celu Wojciech K. w latach 2014-2017 r. kupował i gromadził w miejscu zamieszkania bez zezwolenia substancje wybuchowe, przyrządy wybuchowe, a także substancje chemiczne (w sumie kilkadziesiąt kilogramów i kilkanaście litrów niebezpiecznych środków), które mogły być użyte do wyrobu materiałów wybuchowych i mogły sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach.

 

- Okoliczności ujawnione w trakcie postępowania pozwalają przyjąć, że celem jego działania było przygotowanie zamachu - powiedziała prokurator, ale nie podała szczegółów. Dodała, że motywem miały być przekonania oskarżonego.

 

Mężczyzna zgromadził około 300 kilogramów i litrów materiałów wybuchowych i środków, z których można wyprodukować takie materiały.

Przygotował również ponad 460 m lontów, 20 spłonek do zapalarek i 36 zapłonników elektrycznych.

 

Według prokuratury w tym samym celu, dzięki uzyskanemu w lutym 2015 r. pozwoleniu na broń palną, kupił 25 jednostek broni różnego rodzaju i kalibru, w tym szczególnie niebezpieczną broń samoczynną oraz przystosowaną do użycia tłumika. Zgromadził też niemal 25 tys. sztuk amunicji, w tym szczególnie groźną z rdzeniem stalowym. Miał też jedną sztukę broni palnej bez zezwolenia.

 

Ulotki nawołujące do "wypowiedzenia posłuszeństwa" organom władzy 

 

Prokuratura poinformowała, że część broni, amunicji, substancji wybuchowych i chemicznych ujawnili podczas zatrzymania podejrzanego w czerwcu 2016 r. funkcjonariusze delegatury ABW w Olsztynie. Pozostałe substancje, broń i amunicję odnaleziono w styczniu 2017 r. po ujawnieniu specjalnie skonstruowanego schowka.

 

W miejscu zamieszkania Wojciecha K. znaleziono również receptury wytwarzania różnych materiałów wybuchowych, a także kilkadziesiąt egzemplarzy ulotek nawołujących do "wypowiedzenia posłuszeństwa" organom władzy.

 

Oskarżonemu przedstawiono także zarzuty dotyczące sprzedaży bez zezwolenia amunicji oraz udostępnienia jednej jednostki broni oraz amunicji osobom nieuprawnionym.

 

Aktem oskarżenia objęto również mieszkańca Warszawy, co ma związek z posiadaniem przez niego bez zezwolenia amunicji. Oskarżono także dwóch mieszkańców woj. śląskiego - u jednego znaleziono kilka nielegalnych jednostek broni palnej i wiele amunicji, u drugiego - amunicję. Jak podała prokurator, główny oskarżony poznał mężczyzn za pośrednictwem portalu społecznościowego. Według prokuratury, Wojciech K. informował ich o swoich przekonaniach politycznych.

 

60-letni Wojciech K., z zawodu technik mechanik, ojciec czwórki dzieci, przed aresztowaniem prowadził firmę. Dotąd nie był karany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Trzej pozostali mężczyźni w wieku 54, 57 i 66 lat odpowiadają z wolnej stopy.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze