Samorząd rolniczy za utrzymaniem hodowli zwierząt futerkowych i uboju rytualnego. Pisze do marszałka

Polska
Samorząd rolniczy za utrzymaniem hodowli zwierząt futerkowych i uboju rytualnego. Pisze do marszałka
Polsat News/Zdj. ilustracyjne

Krajowa Rada Izb Rolniczych jest za utrzymaniem hodowli zwierząt futerkowych oraz uboju rytualnego bez ograniczeń. Rolnicy chcą wykreślenia ograniczeń z projektów ustaw o ochronie praw zwierząt.

Chodzi o projekt ustawy o ochronie praw zwierząt złożony w Sejmie przez posłów PiS. Projekt przewiduje m.in. zakaz hodowli i chowu zwierząt na futra, zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach, obowiązek oznaczania zwierząt, zakaz trzymania psów na uwięzi w sposób stały i kary za znęcanie się nad zwierzętami. Swoją wersję projektu złożyły także PO i Nowoczesna.

 

Zarząd KRIR na podstawie wniosków, postulatów i uwag producentów zwierząt, przetwórców oraz innych podmiotów związanych z sektorem produkcji zwierzęcej Polsce, przekazał marszałkowi Sejmu stanowisko, w którym oczekuje wycofania z przedłożonych projektów zapisów dotyczących: zakazu chowu i hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer oraz uboju zwierząt gospodarskich bez uprzedniego pozbawienia świadomości (chodzi o tzw. ubój rytualny).

 

"Polska dzięki długoletniej pracy naukowców i hodowców zwierząt futerkowych jest obecnie jednym z czołowych producentów najwyższej jakości skór zwierzęcych. Wprowadzenie całkowitego zakazu chowu - w naszej opinii - jest ewidentnym działaniem mającym na celu wyeliminowanie polskich producentów z handlu światowego" - czytamy w stanowisku KRIR.

 

"Wzrost kosztów produkcji i cen produktów spożywczych"

 

Izby Rolnicze twierdzą, że chów mięsożernych zwierząt futerkowych przyczynia się do znacznego obniżenia kosztów utylizacji, ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, szczególnie wytwarzanych w zakładach przetwórstwa drobiu i ryb. Dodano, że inne metody, w przypadku wprowadzenia zakazu, ich utylizacji spowodują wzrost kosztów produkcji, a tym samym cen zbytu produktów spożywczych dla wszystkich zakładów mięsnych branż: drobiarskiej, rybnej, wołowej i wieprzowej.

 

Zdaniem organizacji "argumenty podawane w uzasadnieniu przeciwko funkcjonowaniu ferm zwierząt futerkowych, oparte o zarzuty przeciwko niespełnianiu norm dobrostanu i negatywnym ich wpływie na środowisko i zdrowie ludzi, nie mogą stanowić podstaw do zakazania prowadzenia działalności gospodarczej".

 

Odnosząc się do propozycji zakazu uboju zgodnego z zasadami religijnymi, KRIR wskazuje, że obecnie tzw. ubój rytualny wykonywany jest zgodnie z przepisami obowiązującymi we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej.

 

"Proponowane w projekcie dodanie ustępu 3a i 3b do art. 34 ustawy o ochronie zwierząt (art. 1 pkt 23 projektu ustawy), ograniczającego ubój zwierząt bez ogłuszania, dokonywany w krajowych ubojniach, jedynie na potrzeby członków krajowych związków wyznaniowych, ograniczy znacząco możliwości produkcyjne zarówno zakładów ubojowych, jak i przetwórczych szczególnie drobiu i bydła. Straty w konsekwencji poniosą również rolnicy producenci żywca i podmioty pośrednio z nimi powiązane" - podkreślono KRIR.

 

Projekty regulacji o ochronie praw zwierząt chwalą m.in. organizacje ekologiczne i broniące praw zwierząt.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze