Nie chcieli sprzedać mu leków w aptece, bo recepta była za wąska. O 3 milimetry

Technologie
Nie chcieli sprzedać mu leków w aptece, bo recepta była za wąska. O 3 milimetry
Polsat News

Pacjentowi z gorączką odmówiono w jednej z lubelskich aptek wydania refundowanych leków, bo recepta była za wąska o… 3 milimetry - poinformował dziennikwschodni.pl. Jak twierdzi farmaceuta, to efekt nowego rozporządzenia ministra zdrowia. Gdyby zrealizował receptę niezgodną z podanym tam jej wymiarem naraziłaby aptekę na straty finansowe.

Gdy okazało się, że recepta jest za wąska apteka zaproponowała, że wyda przepisane, leki ale ze 100-proc. odpłatnością. "Poprosiłem o oświadczenie o odmowie realizacji recepty, bo sądziłem, że to będzie potwierdzenie ważne dla lekarza. Farmaceutka odmówiła jednak wydania takiego dokumentu, tłumacząc, że nie ma takiego obowiązku" - cytuje pacjenta dziennikwschodni.pl.

 

Sprawę w końcu załatwiono. Pacjent leki kupił, bo farmaceutka skontaktowała się z lekarką, która wystawiła receptę. Lekarka obiecała dostarczyć receptę o prawidłowym rozmiarze - informuje portal. 

 

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie recept z 13 kwietnia "wymiary recept w postaci papierowej nie mogą być mniejsze niż 200 mm długości i 90 mm szerokości".

 

Jak wyjaśnia Tomasz Barszcz, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Lublinie farmaceuta ma obowiązek zrealizować receptę spełniającą wymogi rozporządzenia. W przeciwnym wypadku NFZ może cofnąć refundację za leki. Jak dodaje, "rozmiar recepty nie powinien mieć wpływu na możliwość realizacji recepty, a tym samym na uprawnienia pacjenta do otrzymania leku ze zniżką, dlatego też liczy na nowelizację tego rozporządzenia i cofnięcia w nim zapisu o braku możliwości realizacji recepty minimalnie mniejszej od zalecanej w rozporządzeniu".

 

dziennikwschodni.pl, finanse.wp.pl

dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze