"Zdałam, możecie mi naskoczyć", "halo mózgu gdzie byłeś". Licealiści komentują maturę z matematyki

Polska

Maturzyści pisali w poniedziałek egzamin z matematyki na poziomie podstawowym. Jedni twierdzą, że był bardzo prosty. Drudzy są innego zdania. "Mózgu, gdzie byłeś" - napisała na Twitterze jedna z maturzystek. "Czułem się jakbym czytał do góry nogami księgę zaklęć Harrego Pottera w przekładzie na mandaryński" - stwierdził inny użytkownik.

W poniedziałek o godz. 9 do obowiązkowego dla wszystkich maturzystów pisemnego egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym przystąpiło prawie 340 tys. osób.

 

272 tys. to tegoroczni absolwenci liceów ogólnokształcących i techników. Pozostali to abiturienci z wcześniejszych roczników, którzy albo wcześniej nie zdali egzaminu z matematyki, albo egzamin zdały, ale chcą poprawić poprzednią ocenę.

 

"Przyjemnie, bezstresowo"

 

Tuż po zakończeniu egzaminu maturzyści zaczęli go szeroko komentować na Twitterze pod hashtagiem #matura2018. Dla większości z nich test był "banalny". Cieszyli się, że mogą wyrzucić "wszystko związane z matematyką".

 

 

Jedna z użytkowniczek napisała, że stresowały ją nie same zadania, a przenoszenie ich rozwiązań na kartę odpowiedzi.

 

 

Inna dodała: "z odpowiedzi z neta wynika, że zdałam, możecie mi naskoczyć, już mam wywalone na wszystko". 

 

 

 

Wściekli, że nie podołali

 

 

Zdaniem drugiej grupy maturzystów egzamin nie był taki prosty, a osoby, które tak twierdzą, piszą również poziom rozszerzony.

 

 

 

 

Inni strzelali.

 

 

I są na siebie wściekli, że nie podołali.

 

 

 

polsatnews.pl

mr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze