Rodzice niepełnosprawnych piszą do prezesa PiS: może osobisty ból pomoże Panu wczuć się w sytuację

Polska
Rodzice niepełnosprawnych piszą do prezesa PiS: może osobisty ból pomoże Panu wczuć się w sytuację
PAP/Jacek Turczyk

"Do napisania tego listu skłoniła nas wiadomość, że pan poseł osobiście trafił do szpitala i będzie musiał zostać poddany operacji kolana i długotrwałej rehabilitacji" - napisali w liście otwartym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego rodzice i opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych z Bydgoszczy, którzy wspierają trwający już 20 dni protest w Sejmie.

List datowany jest na 6 maja. Podpisali się pod nim rodzice - opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych dzieci z Bydgoszczy.

 

Jak podkreślają, popierają protest w Sejmie oraz protesty rodziców i opiekunów niepełnosprawnych w całej Polsce. "Nasz niepokój budzi dyskryminacja naszych dzieci, które zostały dotknięte kalectwem już w chwili urodzenia i dziś nie mają środków finansowych, aby godnie żyć. [...] Wspieramy postulat zasiłku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł, który jest nam niezbędny do życia i zapewnienia minimum godnego życia naszym dzieciom" - wyjaśnili w liście.

 

Do prezesa PiS zwrócili się z prośbą o pomoc. "Prosimy o interwencję w ministerstwie, gdzie trwają prace" - napisali rodzice niepełnosprawnych.

 

"My, matki, same cierpimy na ból kolan"

 

Rodzice przyznali, że do napisania listu skłoniła ich wiadomość, że "Pan poseł osobiście trafił do szpitala i będzie musiał zostać poddany operacji kolana i długotrwałej rehabilitacji". 

 

Jarosław Kaczyński od czwartku był w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie. Według polityków z otoczenia prezesa PiS, powodem jest zwyrodnienie kolana. W sobotę prezes PiS wyszedł ze szpitala, do którego wrócił. w niedzielę wieczorem. Jak powiedział w poniedziałek wicemarszałek Senatu Adam Bielan, "dziś ma zostać postawiona jakaś diagnoza".

 

"Być może Pana osobiste doświadczenie i ból, który Panu towarzyszy, pomogą Panu wczuć się w sytuację naszych niepełnosprawnych dzieci, które są już dorosłe i od urodzenia cierpią z powodu kalectwa. Niektóre z nich, są od początku skazane na wózek inwalidzki. My, matki, które dźwigamy nasze dzieci od kilkunastu lat… same cierpimy na ból kręgosłupa czy ból kolan" - wyznali w liście rodzice.

 

"To właśnie Pan w chwili obecnej może przekonać rząd"

 

"Jesteśmy przekonani, że to właśnie Pan prezes w chwili obecnej, może przekonać Rząd, że niesprawność i ból (którego Pan doświadcza osobiście), a dla nas jest to chleb powszedni, wymaga wielkiej determinacji, a co za tym idzie, nakładów finansowych (zabiegi, rehabilitacja, leki uśmierzające ból, dojazdy…)" - dodali.

 

Autorzy listu zaznaczyli, że ich dzieci "nie chcą czuć się gorsze od tych, które miały szczęście… i urodziły się zdrowe". Kaczyńskiemu życzyli również szybkiego powrotu do zdrowia.

 

 

Nie trafił na ortopedię

 

Dziennik "Fakt" informuje, że choć Kaczyński ma chore kolano i porusza się o kulach, w szpitalu nie trafił na oddział ortopedii.

 

Dwie doby był w sali VIP Kliniki Gastroenterologii, Endokrynologii i Chorób Wewnętrznych. Jak podaje "Fakt", powodem może być to, że ten odział to "oczko w głowie dyrektora szpitala".

 

W sobotę około stu protestujących rodziców z dziećmi zebrało się na bydgoskim Starym Rynku z okazji Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych. Ubrali się na czerwono. W rękach trzymali zielone serca z napisem "Chcę godnie żyć".

 

20. dzień protestu w Sejmie

 

Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych protestują w Sejmie wraz z podopiecznymi od 18 kwietnia. Domagają się realizacji dwóch głównych postulatów. Jeden to wprowadzenie dodatku "na życie" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie. Według ostatniej propozycji protestujący domagali się, by dodatek był wprowadzany krocząco - 300 zł od czerwca 2018 r., 400 zł od stycznia 2019, a 500 zł od stycznia 2020 roku. Jak dotąd protestujący nie ujawnili na czym miałby polegać przygotowywany kompromis w tej sprawie.

 

Drugi postulat to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy.

 

W tej sprawie rząd przyjął już projekt ustawy, którym w poniedziałek zajmie się sejmowa komisja. Zgodnie z propozycją świadczenie wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września, z mocą od 1 czerwca 2018 r.

 

Z kolei w sprawie pierwszego z postulatów klub PiS złożył w Sejmie projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności; zakłada on m.in. zniesienie limitów finansowania przez NFZ świadczeń z zakresu rehabilitacji leczniczej. Nim także ma się zająć w poniedziałek sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.

 

polsatnews.pl

mr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze