Proboszcz po pościgu zatrzymał złodzieja, który skradł kosztowności z kościelnej szkatuły

Polska
Proboszcz po pościgu zatrzymał złodzieja, który skradł kosztowności z kościelnej szkatuły
google.maps

36-letni mężczyzna wszedł do bazyliki św. Brygidy w Gdańsku, stłukł szklaną skarbonę, wyjął z niej gotówkę oraz bursztynową biżuterię i wybiegł ze świątyni. Świadkiem kradzieży był proboszcz parafii Ludwik Kowalski, który zaczął gonić złodzieja. Duchowny ścigał go przez blisko kilometr, aż udało mu się dogonić mężczyznę przy pl. Obrońców Poczty Polskiej. 36-latek został przekazany policjantom.

Do kradzieży doszło w poniedziałek, około godziny 11:00. W szklanej szkatule znajdowały się pieniądze oraz biżuteria z bursztynu. Datki, które wrzucają tam wierni, są przeznaczone na budowę słynnego Bursztynowego ołtarza w bazylice św. Brygidy.

 

Widok banknotów i kosztowności prawdopodobnie skusił 36-latka, który młotkiem stłukł szybę i zrabował zawartość szkatuły. Mężczyzna dokonał kradzieży w obecności kilku osób, które w tym czasie przebywały w świątyni, w tym proboszcza parafii św. Brygidy.

 

Dogonił złodzieja, bo miał sportowe buty

 

Nie spodziewał się jednak, że 55-letni duchowny ruszy za nim w pościg i zdoła go zatrzymać. - Miałem sportowe buty, dlatego go dogoniłem - powiedział ks. Ludwik Kowalski w rozmowie z Radiem Zet.

 

Wszystkie zrabowane przedmioty zostały odzyskane, a 36-latek odpowie za kradzież z włamaniem.

 

- Każdy obywatel ma prawo ująć sprawcę przestępstwa. Ustawodawca nie nakłada takiego obowiązku, a jedynie daje takie prawo. W każdym jednak przypadku należy pamiętać przede wszystkim o własnym bezpieczeństwie - skomentował zachowanie księdza st. asp. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

 

trojmiasto.pl, Radio Zet, polsatnews.pl

paw/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze