Bill Cosby uznany winnym molestowania seksualnego

Świat
Bill Cosby uznany winnym molestowania seksualnego
PAP/EPA/TRACIE VAN AUKEN

Sąd w Pensylwanii uznał w czwartek komika Billa Cosby'ego za winnego wszystkich stawianych mu zarzutów w sprawie odurzania narkotykami i molestowania seksualnego. 80-letni aktor odpowiadał za trzy ataki na tle seksualnym. Za każdy z nich grozi mu do 10 lat więzienia. Sędzia ma sto dni na ogłoszenie wysokości wyroku.

Bill Cosby, znany jako sympatyczny ojciec z telewizyjnego hitu z lat 80. "The Cosby Show", został uznany winnym każdego z trzech zarzucanych mu ataków na tle seksualnym na Andrei Constand, która ma obecnie 45 lat. Do odurzania i gwałtu na kobiecie miało dojść w 2004 r. Aktor miał ją upić i odurzyć środkami farmakologicznymi tak, by nie mogła stawiać oporu.

 

Aktor początkowo przyznał się, później zaprzeczał

 

Prawnicy Cosby'ego przekonywali natomiast, że Constand zgodziła się na odbycie stosunku. Sam Cosby przyznał się początkowo do podania środków odurzających kobiecie, ale na sali sądowej zaprzeczał, by miał z nią jakiekolwiek kontakt. Wzbudziło to podejrzliwość ławy przysięgłych.

 

Podczas wcześniejszych dwóch rozpraw sądowych przysięgłym nie udało się dojść do porozumienia, ale werdykt ogłoszony w czwartek był już jednomyślny. W skład dwunastoosobowej ławy przysięgłych wchodziło siedmiu mężczyzn i pięć kobiet.

 

Prawo stanu Pensylwania daje sędziemu 100 dni na ogłoszenie wysokości wyroku.

 

"Walka nie została jeszcze zakończona"

 

Prokurator wnioskował o natychmiastowe zatrzymanie Cosby'ego. Przekonywał, że aktor posiada własny samolot i może zbiec. - On nie ma samolotu, dupku! - odpowiedział mu skazany używając trzeciej osoby.

 

- To zwycięstwo nie tylko tych kobiet, które zostały zgwałcone przez Cosby'ego, ale wszystkich kobiet, które dotknęła taka tragedia. Czuję, że moja wiara w ludzkość została przywrócona - powiedziała prokurator Lily Bernard.


Adwokat aktora zapowiedział jednak, że "walka nie została jeszcze zakończona". Zapewnił, że wierzy w niewinność Cosby'ego.

 

"Chcą zdobyć rozgłos i wyłudzić pieniądze"

 

Kiedy w grudniu 2015 r. został oskarżony przez ponad 40 kobiet (później przez ponad 60) o molestowanie seksualne, sam złożył pozwy przeciwko siedmiu z nich. Twierdził, że wcześniej oskarżyły go, bo "chcą zdobyć rozgłos i wyłudzić od niego pieniądze".

 

Cosby to jeden z najsłynniejszych czarnoskórych amerykańskich komików, aktorów i producentów telewizyjnych. Po wysuniętych przeciwko niemu oskarżeniach o molestowanie komik stracił kontrakt ze stacją NBC oraz platformą Netflix.

 

Reuters, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze