Pierwszy na świecie udany przeszczep genitaliów. Żołnierz odzyskał wiarę w siebie

Świat

Lekarze ze szpitala Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Baltimore w USA przeprowadzili pierwszy na świecie przeszczep penisa i moszny. Zabieg, któremu poddany był weteran wojny w Afganistanie, ma szanse zakończyć się pełnym sukcesem.

Żołnierz, którego personaliów ani narodowości nie ujawniono, został ranny w wybuchu miny pułapki podczas misji w Afganistanie. Obrażenia nie zagrażały jego życiu, ale powodowały duży dyskomfort psychiczny. Zdecydowano się więc na nowatorską operację.

 

Zabieg w którym wzięło udział dziewięciu chirurgów plastycznych i dwóch chirurgów urologów trwał 14 godzin. Obejmował przeszczep skóry, kości, mięśni, ścięgien i naczyń krwionośnych.

 

Pacjentowi, oprócz penisa, przeszczepiona została moszna i ściana brzuszna. Ze względów etycznych mężczyźnie nie przeszczepiono jąder. Organy do przeszczepu zostały pobrane od zmarłego dawcy.

 

 

 

Pierwszego udanego przeszczepu penisa dokonano w 2014 roku w RPA. Pierwszy tego typu udany zabieg w USA miał miejsce w 2016 roku.

 

Lekarze podkreślają jednak, że przeszczep, którego dokonali ostatnio, jest pierwszym przeprowadzonym na taką skalę, a przeszczepiony organ, prawdopodobnie wróci do pełnej sprawności.

 

Według lekarzy, pacjent powinien z czasem odzyskać wszystkie funkcje układu moczowego i sprawność seksualną.

 

Pełna rekonwalescencja pacjenta może potrwać od 6 do 12 miesięcy.

 

Po przeprowadzonej operacji anonimowy żołnierz wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że czuje się dobrze i dziękuje lekarzom, którzy się nim zajmowali.

 

"Kiedy obudziłem się po operacji, czułem się wreszcie normalnie, bardziej komfortowo. Zabieg przywrócił mi wiarę w siebie i chęć do życia" - napisał pacjent.

 

Reuters, BBC

dk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze