Wyspa Mont-Saint-Michel ponownie otwarta. Rano była ewakuowana przez turystę grożącego żandarmom

Świat
Wyspa Mont-Saint-Michel ponownie otwarta. Rano była ewakuowana przez turystę grożącego żandarmom
PAP/EPA/Yoan Valat/POOL

Le Mont-Saint-Michel, słynne opactwo u wybrzeży Normandii na wyspie pływowej, ponownie otwarto w niedzielę po niemal czterech godzinach od porannej ewakuacji mieszkańców z uwagi na turystę grożącego francuskim siłom bezpieczeństwa.

Regionalna prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie gróźb.

 

Rano ewakuowano będącą atrakcją turystyczną wyspę. Część turystów była przejęta ewakuacją, ale w większości wszystko odbyło się z zachowaniem spokoju. Nieliczni pozamykali się na klucz w pokojach, a grupka turystów z Korei Płd., zawróconych z powrotem do Paryża, urządziła awanturę operatorom wycieczki.

 

Żandarmi poinformowali, że zakonnice i zakonnicy pozostali w opactwie, natomiast pozostali nieliczni mieszkańcy wysepki musieli ją opuścić.

 

Przeprowadzono operację antyterrorystyczną

 

Lokalne media doniosły, że na miejscu przeprowadzono operację antyterrorystyczną, a policja szuka mężczyzny, który zachowywał się w podejrzany sposób i który według świadka rano groził policjantom.

 

Ok. godz. 7:30 świadek słyszał groźby wobec żandarmów, kierowane przez mężczyznę, który przybył na wyspę - powiedział prefekt Jean-Marc Sabathe radiu France Info. Dodał, że zachowało się nagranie z kamery bezpieczeństwa.

 

Według Sabathe'a żandarmeria przeszukała wszystkie domy. Podejrzany mężczyzna mógł wmieszać się w tłum zwiedzających i niezauważony opuścić wyspę.

 

Wyspa Le Mont-Saint-Michel co roku odwiedzana jest przez ponad 2 mln turystów. Od 1979 roku figuruje na liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

 

PAP

mta/mr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie