"Usłyszeli jak rozmawiamy po polsku". Grupa napastników pobiła 20-letniego Polaka w Anglii

Świat
"Usłyszeli jak rozmawiamy po polsku". Grupa napastników pobiła 20-letniego Polaka w Anglii
Google Maps
Skrzyżowanie Hull Road z Thorpepark Road

Polak miał zostać dotkliwie pobity w angielskim Hull przez grupę około 20 mężczyzn za to, że pochodzi z Polski - donosi "Hull Daily Mail". Gazeta cytuje świadka, który z trzema znajomymi szedł na przystanek autobusowy rozmawiając po polsku, co według mężczyzny miało być powodem ataku. On uciekł, ale napastnicy dogonili jego 20-letniego kolegę i dotkliwie pobili m.in. deską z gwoździami.

Do zdarzenia doszło w niedzielę ok. godz. 19:30 w pobliżu przystanku autobusowego na Hull Road. Jeden z zaatakowanych mężczyzn opowiedział o zdarzeniu dziennikowi "Hull Daily Mail". Polak w obawie o bezpieczeństwo nie chce podawać swojego nazwiska.

 

Był blisko domu

 

- Mężczyźni stali na ulicy i gdy usłyszeli, że rozmawiamy po polsku, zaczęli krzyczeć w naszą stronę i rzucać w nas butelkami - relacjonuje Polak.

 

Jak podaje świadek zdarzenia, w pewnym momencie grupa napastników zaczęła ich gonić. - Jeden z nas został złapany na ulicy Thorpepark Road kilka przecznic od miejsca, w którym jeden z nas mieszka. Mężczyźni zaczęli uderzać go drewnianą deską z gwoździami i kopali - mówi.

 

20-latek miał leżeć na ulicy przez 25 minut zanim pojawiło się pogotowie. Trafił do szpitala z obrażeniami głowy i twarzy. Został już wypisany ze szpitala.

 

Policja terytorialna Humberside potwierdza, że w Hull doszło do ataku "na tle ksenofobicznym". W wydanym oświadczeniu prosi o kontakt osoby, które były świadkami zdarzenia, lub mają informację o sprawcach napaści. 

 

"Zdecydowanie jest gorzej"

 

- Mieszkam tu od sześciu lat i do niedawna nie miałem żadnych problemów. Potem gangi dowiedziały się, że jestem Polakiem i się zaczęło - powiedział świadek napaści "Hull Daily Mail".

 

Od pół roku mężczyzna próbuje się wyprowadzić. W tym czasie jego samochód był kilkukrotnie dewastowany. Polak przyznaje, że w obawie przed gangami boi się wychodzić z domu.

 

- Podobne rzeczy dzieją się tutaj Polakom codziennie. Ludzie zaczynają się martwić. Zdecydowanie jest coraz gorzej - podsumowuje.

 

Hull Daily Mail, polsatnews.pl

bas/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze