Złapał stewardessę i przyłożył jej do gardła wieczne pióro. Samolot musiał awaryjnie lądować

Polska
Złapał stewardessę i przyłożył jej do gardła wieczne pióro. Samolot musiał awaryjnie lądować
Flickr/byeangel/CC BY-SA 2.0; Twitter/@airlivenet

Samolot linii Air China lecący z Changshy do Pekinu musiał awaryjnie lądować w Zhengzhou, gdy jeden z pasażerów zaczął grozić stewardessie. Według relacji świadków, mężczyzna miał złapać kobietę od tyłu, a do szyi przyłożyć jej ostrą stalówkę wiecznego pióra. Służby zapewniły, że sytuacja została opanowana i nikomu nic się nie stało.

Do zdarzenia doszło w niedzielę. Samolot o numerze lotu 1350 wystartował z lotniska z Changshy o godz. 8:40 czasu lokalnego i miał wylądować w Pekinie o godz. 11:00.

 

O godz. 9:58 musiał jednak awaryjnie lądować w stolicy prowincji Henan, Zhengngzou. Air China w swoim mikroblogu na stronie Weibo.com podała, że nagłe lądowanie było spowodowane "naruszeniem bezpieczeństwa publicznego podczas lotu".

 

W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Administracji Lotnictwa Cywilnego Chin poinformowano, że wezwane na miejsce służby opanowały sytuację o godz. 13:17. "Pasażerowie i załoga są bezpieczni" - poinformowano w komunikacie.

 

Chińska policja podała, że sprawca ataku to 41-letni obywatel Chin. Mężczyzna miał mieć w przeszłości udokumentowane problemy ze zdrowiem psychicznym.

 

Reuters, Daily Mail

bas/paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze