Resort sprawiedliwości ukrył nazwiska sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS

Polska
Resort sprawiedliwości ukrył nazwiska sędziów, którzy poparli kandydatów do KRS
Polsat News

Puste strony i numery porządkowe bez wymienionych nazwisk - tak wygląda odpowiedź ministerstwa sprawiedliwości na wniosek o opublikowanie listy sędziów popierających kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. "Niektóre dokumenty zostały poddane koniecznej anonimizacji" - informuje zastępca dyrektora biura ministra sprawiedliwości.

Wniosek o udostępnienie nazwisk sędziów, którzy poparli kandydatów do nowej KRS, skierowało w lutym do ministerstwa sprawiedliwości Forum Obywatelskiego Rozwoju. Aktywiści argumentowali, że to informacja publiczna, w dodatku niezbędna do tego, aby sprawdzić, "czy istniały powiązana pomiędzy sędziami zgłaszającymi kandydatów a Ministrem Sprawiedliwości".

 

Ujawnienia list odmawiał marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Powoływał się na obowiązującą od początku tego roku ustawę o KRS, która przewidywała podanie do publicznej wiadomości informacji o kandydatach, lecz z wyłączeniem załączników.

 

W środę FOR otrzymało z ministerstwa sprawiedliwości dokumenty  - "skan korespondencji pomiędzy Marszałkiem Sejmu RP a Ministrem Sprawiedliwości w sprawie potwierdzenia statusu sędziego osób, które poparły kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa" - jak głosi pismo przewodnie.

 

"Niektóre dokumenty zostały poddane koniecznej anonimizacji" - zastrzega na wstępie zastępca dyrektora Biura Ministra Sprawiedliwości Rafał Drzewiecki. FOR otrzymała więc zestaw prawie pustych kartek.

 

Chcieli wycofać poparcie, ale marszałek się nie zgodził 

 

Z dokumentu można się jedynie dowiedzieć, ilu sędziów poparło danego z kandydatów. Najwięcej miał ich Zbigniew Łupina - 57. Najmniej, bo 25 - Rafał Puchalski, Dariusz Drajewicz i Maciej Mitera.

 

Kilkoro sędziów, którzy złożyli podpisy pod kandydaturą Macieja Nawackiego (28 podpisów), oświadczyło później, że wycofuje swoje poparcie.

 

Marszałek Sejmu uznał jednak, że raz złożonego podpisu wycofać nie można i uwzględnił kandydaturę sędziego Nawackiego. 

 

"Złożymy kolejną skargę "

 

Patryk Wachowiec z FOR, który występował o udostępnienie informacji uważa, że "anonimizacja" nazwisk sędziów jest niezgodna z prawem.

 

"Nie akceptujemy takich działań i najszybciej, jak to tylko możliwe złożymy kolejną skargę do sądu administracyjnego - po Marszałku Sejmu na Ministra Sprawiedliwości. Wystąpimy również do Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego o korespondencję z ministrem dotyczącą weryfikacji statusu kilku sędziów popierających kandydatów. Kwestia jawności procedury wyboru sędziów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa nie została ostatecznie zamknięta, a tożsamość podpisujących prędzej czy później ujrzy światło dzienne" - napisał w komentarzu na stronach FOR.

 

"Listy poparcia były wtedy jeszcze w gabinecie marszałka"

 

Wśród dokumentów udostępnionych przez MS jest także list marszałka Kuchcińskiego do Zbigniewa Ziobry. Marszałek "uprzejmie zwraca kopie wykazów sędziów popierających zgłoszone kandydatury". Kuchciński tłumaczy, że wykazy "omyłkowo nie zostały wcześniej zwrócone".

 

Według FOR "omyłka" mogła być celowym działaniem. Pismo Kuchcińskiego nosi datę 27 lutego. Listy poparcia były wtedy jeszcze w gabinecie marszałka, a nie w resorcie sprawiedliwości.

 

Dzień później posłowie Borys Budka (PO) i Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) podjęli zapowiadaną interwencję u ministra sprawiedliwości. Poszli wtedy do ministerstwa i zażądali pokazania list poparcia dla kandydatów do nowej KRS.

 

"Podczas interwencji 28 lutego 2018 r., Michał Woś – podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości – poinformował posłów, że poszukiwane dokumenty zostały przesłane do Marszałka Sejmu, a resort nie dokonał ich archiwizacji. Trudno nie uznać działania ministerstwa za celowe i ograniczające uprawnienia posłów. Kierownictwo resortu wiedziało, jakich dokumentów poszukują parlamentarzyści, jednakże pod pozorem ich 'przygotowania' szybko odesłano je do Kancelarii Sejmu" - twierdzi Patryk Wachowiec. 

 

Przewodniczący Rady FOR Leszek Balcerowicz będzie dziś o godz. 20 gościem programu "Prawy do Lewego. Lewy do Prawego" w Polsat News 2.

 

polsatnews.pl

zdr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze