RPO wycofał z TK swój wniosek. "W składzie orzekającym osoba, która nie jest sędzią Trybunału"

Polska
RPO wycofał z TK swój wniosek. "W składzie orzekającym osoba, która nie jest sędzią Trybunału"
Polsat News

Z Trybunału Konstytucyjnego wycofany został wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący przepisu odnoszącego się do tzw. owoców zatrutego drzewa - poinformowało we wtorek Biuro RPO. Jak dodało w składzie orzekającym jest "osoba, która nie jest sędzią TK".

Sprawa ta miała być rozpoznana przez TK 18 kwietnia. Przewodniczącą składu sędziowskiego wyznaczona była prezes TK Julia Przyłębska, sprawozdawcą sędzia Zbigniew Jędrzejewski, zaś w składzie znaleźli się jeszcze sędziowie: wiceprezes TK Mariusz Muszyński oraz Michał Warciński i Andrzej Zielonacki.

 

Jak przypomniano w komunikacie Rzecznika w maju 2016 r. ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński "poinformował RPO, że sprawa zostanie rozpoznana przez pełny skład Trybunału".

 

"Sędzia Julia Przyłębska zmieniła to zarządzenie po przejęciu funkcji prezesa TK z końcem 2016 r. i w miejsce pełnego składu wyznaczyła skład pięcioosobowy (...) Rzecznik uznał, że nie było podstawy prawnej do zmiany składu na pięcioosobowy" - zaznaczono.

 

"Potem skład orzekający ulegał dalszym zmianom. Oczywista była zmiana w miejsce Lecha Morawskiego, który zmarł w lipcu 2017 r. Z przyczyn nieujawnionych Rzecznikowi od orzekania w sprawie odsunięte zostały jednak sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz i sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka. W składzie pozostał Mariusz Muszyński" - dodano w tym komunikacie.

 

Jak uznał RPO Adam Bodnar "w efekcie taki skład Trybunału jest sprzeczny z konstytucją (...). Mariusz Muszyński nie został ważnie wybrany na stanowisko sędziego Trybunału, a zatem jest nieuprawniony do zasiadania w składzie orzekającym".


Dopuszczenie dowodów zdobytych nielegalnie

 

W sprawie chodziło o przepis art. 168a Kodeksu postępowania karnego, dotyczący dopuszczenia do postępowania dowodów zdobytych w sposób nielegalny np. nielegalnych prowokacji albo podsłuchów. Zgodnie z tym przepisem "dowodu nie można uznać za niedopuszczalny wyłącznie na tej podstawie, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego (...), chyba że dowód został uzyskany w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności".

 

Zapis taki wszedł w życie w połowie kwietnia 2016 r. Wcześniej - od lipca 2015 r. - ustawa stanowiła, że niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego.

 

"Naruszeniem zasady rzetelnego procesu (...) jest chociażby oparcie materiału dowodowego na bezpodstawnej prowokacji prowadzonej w ramach czynności operacyjnych służb specjalnych. Taki materiał dowodowy nie powinien zostać uwzględniony przez sąd" - argumentował RPO.

 

Kolejny wniosek wycofany


W połowie marca RPO wycofał z TK inny ze swoich wniosków - dotyczący nowelizacji z 2016 r. ws. uprawnień służb co do kontroli operacyjnej oraz pobierania danych telekomunikacyjnych. Jak wtedy wskazywał wniosek miałyby oceniać "w Trybunale osoby, których nie tylko status sędziowski, ale bezstronność w sprawie uprawnień służb może być kwestionowana".

 

Wówczas TK - w odniesieniu do argumentacji RPO, że m.in. sędzia Muszyński został wybrany do Trybunału "na stanowiska już obsadzone" - wskazywał, że "wątpliwości zgłaszane we wnioskach Rzecznika zostały ostatecznie rozstrzygnięte w licznych postanowieniach Trybunału o odmowie wyłączenia sędziego i linia orzecznicza w tym zakresie nie uległa żadnej zmianie".

 

PAP

 

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze