USA odpowiedzą na atak chemiczny w Syrii "niezależnie od decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ"

Świat
USA odpowiedzą na atak chemiczny w Syrii "niezależnie od decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ"
PAP/EPA/JUSTIN LANE

Stany Zjednoczone odpowiedzą na śmiercionośny atak chemiczny w Syrii "niezależnie od tego, czy Rada Bezpieczeństwa zdecyduje się działać czy też nie" - oświadczyła w poniedziałek ambasador USA przy ONZ Nikki Haley.

- Przyszedł moment, gdy świat musi zobaczyć, że sprawiedliwości stało się zadość - wskazała Haley w swym wystąpieniu podczas zorganizowanej w poniedziałek w trybie pilnym sesji Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. ataku chemicznego w Syrii.

 

- Historia zapamięta ten moment jako taki, gdy Rada Bezpieczeństwa albo wypełniła swą powinność, albo też zademonstrowała nieudolność i porażkę w wywiązywaniu się z obowiązku ochrony ludności cywilnej w Syrii - dodała.

 

Stany Zjednoczone nie pozostaną bezczynne - zapewniła.

 

"Informacja została sfabrykowana, by oderwać uwagę od sprawy Skripala"

 

Ambasador Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia powiedział, że Rosja domaga się wysłania do Syrii misji Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Zaapelował o wysłanie ekspertów OPCW już we wtorek i zaproponował, że "syryjskie i rosyjskie oddziały będą ich eskortować na miejsce domniemanego ataku".

 

Rosyjski ambasador powiedział również, że informacja o ataku chemicznym w Syrii "została sfabrykowana, między innymi po to, by oderwać uwagę od sprawy (Siergieja) Skripala"; odniósł się do afery związanej z próbą otrucia w Wielkiej Brytanii, przy użyciu środka chemicznego o zastosowaniu bojowym, byłego rosyjskiego szpiega.

 

Niebienzia oznajmił, że Moskwa ostrzegła USA, iż uderzenie militarne w Syrii może prowadzić do "poważnych reperkusji".

 

Brytyjska ambasador przy ONZ Karen Pierce powiedziała dziennikarzom, że Wielka Brytania wolałaby "zacząć od właściwego śledztwa" w sprawie użycia broni chemicznej, ale "jest w kontakcie" ze swymi bliskimi sojusznikami - USA i Francją. Dodała, że żadna forma retorsji wobec sprawców ataku nie jest wykluczona.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze