Krowa uciekinierka niszczy uprawy i sprzęt. Od trzech miesięcy jest nieuchwytna

Polska
Krowa uciekinierka niszczy uprawy i sprzęt. Od trzech miesięcy jest nieuchwytna
FreeStockPhotos/Peggy Greb

Powoduje szkody w uprawach rolniczych, niszczy urządzenia łowieckie, a nawet karmiki dla zwierząt. Krowa uciekinierka na wolności jest od niemal trzech miesięcy. W tym czasie dała się we znaki rolnikom i myśliwym gminy Koźmin Wlkp. (Wielopolskie). Nie wiadomo, skąd uciekła; trudno ją też złapać.

Chociaż w okolicy są hodowle krów, do tej pory nie wiadomo, z której z nich uciekła. Ma w uchu kolczyki identyfikacyjne, które - gdy zostanie schwytana - umożliwią identyfikację właściciela zwierzęcia.

 

Jednak schwytać uciekinierkę nie będzie łatwo: zdziczała jest więc bardzo nieufna i nie pozwala na zbliżenie się człowieka na bliską odległość. Uniemożliwia to zatem jej czasowe uśpienie specjalnym pociskiem.

 

Myśliwi nie chcą zabijać krowy 

 

Zabijać krowy nie chcą również lokalni myśliwi, którzy zaapelowali do władz gminy o interwencję w tej sprawie.

 

- Uciekinierka powoduje szkody w uprawach rolniczych i niszczy urządzenia łowieckie. Grasuje w lasach w okolicy Borzęciczek i Serafinowa, a w lesie pod Wrotkowem zniszczyła lizawkę dla dzikich zwierząt. Żaden z rolników nie przyznaje się do utracenia krowy, a przecież jeden czy dwóch w tej okolicy hoduje rasy mięsne, z których pochodzi nasza uciekinierka - powiedział "Głosowi Wielkopolskiemu" łowczy Koła Łowieckiego "Dzik" Witold Nowak.

  

- Z tą krową trzeba coś zrobić, bo zbliża się okres ostrej wegetacji roślinności, a wtedy krowa narobi jeszcze więcej szkód i trudniej będzie ją odnaleźć. My nie mamy żadnego obowiązku takich szkód rolnikom rekompensować. Tym musi zająć się gmina i weterynaria. To łatwo nie pójdzie, ale żaden myśliwy nie podniesie strzelby na krowę - dodał Nowak.

 

Powiatowy Lekarz Weterynarii Adam Niedziela przypomina, że jeśli zwierzę uda się schwytać, należy je przekazać właścicielowi.

 

Być jak żubr

 

Uciekinierka z Wielkopolski to kolejna w ostatnim czasie krowa, która wybrała wolność.

 

Kilka tygodni temu informowaliśmy o takiej, która wymknęła się z transportu do rzeźni i skryła się na wyspach Jeziora Nyskiego. Inna z kolei uciekła i dołączyła do stada żubrów w Puszczy Białowieskiej.

 

Zobacz materiał:

 

 

Głos Wielkopolski

dk/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze