W Sejmie odsłonięto tablicę Lecha Kaczyńskiego. Na uroczystość nie wpuszczono dziennikarzy

Polska

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński i prezes PiS Jarosław Kaczyński odsłonili w Sejmie tablicę upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wisi obok innej upamiętniającej świętego Jana Pawła II. Do Sejmu przed uroczystością nie wpuszczono dziennikarzy. Zgodę na wejście otrzymała ekipa telewizji publicznej. Opozycja zauważa, że tablicę zamontowano pod osłoną nocy.

W uroczystości uczestniczą m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński oraz Stanisław Karczewski, premier Mateusz Morawiecki, prezes PiS Jarosław Kaczyński, ministrowie oraz parlamentarzyści.

 

Marszałek Sejmu powiedział podczas uroczystości, że Lech Kaczyński budował przyszłość w duchu wartości wielkich polskich patriotów. - Służba Polsce była treścią jego całego życia. Miał wizję Polski sprawiedliwej i bezpiecznej, dobrze zarządzanej i dumnej z własnej historii i statusu Polski w świecie - mówił Kuchciński.

 

- Jego misja, przerwana tragicznie, zmieniła bieg historii naszej ojczyzny. Po 2010 r. stał się odczuwalny brak naszego prezydenta, pozostała wśród nas świadomość niedokończonego dzieła. Mamy nadzieję, że odsłaniana dzisiaj tablica upamiętni postać prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział marszałek Sejmu.

 

Zdaniem Kuchcińskiego, bardzo ważne jest, by właśnie w Sejmie pamięć o Lechu Kaczyńskim wciąż trwała i pomagała parlamentarzystom "urzeczywistniać jego najpiękniejsze wizje, najpiękniejsze idee i kontynuować jego dzieło".

 

"Budował Polskę, w której nie ma miejsca dla cynizmu i draństwa"

 

Andrzej Duda podkreślił, że odsłonięcie tablicy to ważny moment dla całego polskiego parlamentu, a także dla Polski, dla przyszłości Rzeczypospolitej, o którą to przyszłość "z tak wielką troską przez całe swoje polityczne życie zabiegał pan prezydent prof. Lech Kaczyński".

 

Jak mówił, Lecha Kaczyński pełniąc na przestrzeni życia różnorakie funkcje państwowe zabiegał nieustannie, niestrudzenie o "budowanie Polski silnej, suwerennej, solidarnej, takiej w której wszyscy są równo traktowani, w której zwyciężać ma uczciwość i nie ma miejsca dla cynizmu i draństwa".

 

- Taką Polskę właśnie każdego dnia swojej służby dla Rzeczypospolitej budował pan prezydent - podkreślił. Jak zaznaczył, na tablicy odsłanianej w poniedziałek widnieje napis: "zginął w służbie ojczyźnie 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem"

 

Prezydent podkreślił, że Lech Kaczyński "służył ojczyźnie do końca". -Ta tablica będzie, wierzę w to, po wsze czasy świadectwem służby dla Polski naszego pana prezydenta. Mam nadzieję, że z tej tablicy będzie także patrzył na coraz silniejszą, coraz piękniejszą Rzeczpospolitą, taką, o jaką walczył i o jakiej marzył - powiedział.

 

 

Po przemówieniu prezydenta Marszałek Sejmu Marek Kuchciński i prezes PiS Jarosław Kaczyński odsłonili w Sejmie tablicę upamiętniającą śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 

 

PAP/Rafał Guz

 

 

Tablica znajduje się w hallu przy głównym wejściu do Sejmu, na ścianie po prawej stronie schodów prowadzących do Sali Posiedzeń.

 

Karczewski: w przyszłym roku w Senacie powstanie tablica upamiętniająca m.in. Lecha Kaczyńskiego

 

Przed poniedziałkową uroczystością w Sejmie, marszałek Karczewski powiedział dziennikarzom, że w przyszłym roku tablica odsłonięta zostanie również w Senacie.

 

- Stoicie państwo w tym miejscu, w którym w przyszłym roku również taką tablicę będziemy odsłaniać. Tablicę poświęconą i panu prezydentowi, i tym wszystkim którzy zginęli, a byli wcześniej, bądź w trakcie katastrofy, senatorami - powiedział Karczewski, który rozmawiał z dziennikarzami w gmachu Senatu.

 

Marszałek Senatu stwierdził też, że poniedziałkowe odsłonięcie w Sejmie tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to bardzo ważna uroczystość. - Wspominamy człowieka, który bardzo korzystnie zapisał się w historii Polski. Człowieka, który zginął, prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej - podkreślił.

 

Pytany o zarzuty opozycji, że tablica ta została zainstalowana w Sejmie w nocy i czy nie można było tego zrobić w ciągu dnia, Karczewski powiedział, że nie zna sprawy. - Wiem, że tablica została zainstalowana, dzisiaj odsłonięcie, godne odsłonięcie - podkreślił wśród gości uroczystości są m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz rodzina zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w tym jego brat prezes PiS Jarosław Kaczyński.

 

- To jest tablica, która powinna powstać, powinna być odsłonięta i bardzo cieszę się z tego powodu, że ta tablica dzisiaj, w obecności bardzo wielu ważnych osób w Polsce będzie odsłonięta - podkreślił marszałek Senatu.

 

"Dlaczego się wstydzicie?"

 

"Do Sejmu nie wpuszczono dziennikarzy. Prezes sobie nie życzył. Dlaczego? Za chwile ma być odsłonięta tablica Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wisi obok... Świętego Jana Pawła II. Znowu zamontowano ją pod osłoną nocy. Znowu po cichu. Jeśli jesteście dumni to dlaczego się wstydzicie?" - napisał na Twitterze poseł PO Cezary Tomczyk.

 

 

Poseł PO zauważył również, że przed odsłonięciem tablicy pamiątkowej na teren Sejmu wpuszczono jedynie ekipę TVP Info.

Na warunki pracy skarżyli się również dziennikarze. Wbrew zapewnieniom kancelarii Sejmu, że mogą pracować normalnie, dziennikarze zaprzeczają. "Czy mamy relacjonować odsłonięcie tablicy sprzed biura przepustek?" - dopytywał dziennikarz RMF FM Patryk Michalski.

 

 

Po pojawieniu się krytycznych ocen związanych ze sposobem zainstalowania w Sejmie tablicy poświęconej Lechowi Kaczyńskiemu, głównie ze strony polityków opozycji, Centrum Informacyjne Sejmu wydało w tej sprawie komunikat: "Jako Kancelaria Sejmu jesteśmy zdziwieni i zasmuceni niektórymi reakcjami polityków opozycji. Zmarłym należy się należyta pamięć i szacunek. Tym bardziej jeżeli dotyczy to śp. Prezydenta" - napisało CIS.

 

PO i Nowoczesna chcą wyjaśnień

 

Posłowie Jan Grabiec (PO) i Mirosław Suchoń (Nowoczesna) zorganizowali w poniedziałek wspólną konferencję prasową przed biurem przepustek Sejmu. - Przepraszamy za nietypowe okoliczności, ale one zostały wymuszone przez decyzje osób odpowiedzialnych za to, co dzieje się w Sejmie - wyjaśnił Grabiec.

 

Jak mówił, PO i Nowoczesna chcą informacji od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego "co się dzisiaj takiego stało w Sejmie, i kto podjął decyzje, żeby nie wpuszczać do Sejmu dziennikarzy, żeby nie mogli relacjonować pracy Sejmu". Grabiec poinformował, że posłowie dowiedzieli się o tym w poniedziałek rano, kiedy zamierzali zaprosić dziennikarzy do relacjonowania prac parlamentarnych przed rozpoczynającym się kolejnym posiedzeniem Sejmu. Jak dodał, o tym, że dziennikarze nie mogli wejść do Sejmu, dowiedział się od przedstawicieli mediów.

 

Zdaniem posła PO, działania wobec dziennikarzy, łamią "wszelkie standardy i prawa konstytucyjne obywateli". Jak dodał, "Sejm jest organem władzy publicznej, wybieranym w wyborach powszechnych i każdy obywatel ma prawo wiedzieć, co się w Sejmie dzieje", a bez obecności dziennikarzy, prawo do informacji jest fikcją.

 

"Uderzyła w święte wolności"

 

W ocenie Suchonia, "PiS to jest taka władza, która co chwilę albo się od kogoś odgradza, albo kogoś wyrzuca". - Dzisiaj po raz kolejny uderzyła w święte wolności demokratycznego państwa prawa, bo taką świętą wolnością i świętym prawem jest informowanie o tym, co dzieje się w Sejmie - zaznaczył poseł Nowoczesnej.

 

W poniedziałek w Sejmie odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński oraz Stanisław Karczewski, prezes PiS Jarosław Kaczyński, ministrowie oraz parlamentarzyści.

 

Grabiec powiedział, że zakaz wstępu dziennikarzy do Sejmu mógł mieć związek z uroczystością - jak powiedział - "tajnego odsłonięcia tablicy poświęconej śp. Lechowi Kaczyńskiemu". - To jest coś horrendalnego, żeby w związku z organizacją partyjnej, czy partyjno-rządowej uroczystości zamknąć Sejm, tak naprawdę dla obywateli, bo obywatele nie wiedzą co się w środku dzieje - mówił poseł PO.

 

CIS: opinie są przesadzone

 

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka powiedział w poniedziałek, że na uroczystości odsłonięcia tablicy zaplanowano obecność operatorów i fotoreporterów. - Szczegółowe wyjaśnienia zostały umieszczone w piątek. Akredytowało się kilkanaście redakcji, których dziennikarze zajęli standardowe, te same miejsca, co zwyczajowo w Sejmie, czyli w okolicach stolika dziennikarskiego - wskazał Grzegrzółka.

 

Według dyrektora CIS, "cześć opinii - szczególnie polityków - jest bardzo przesadzona i zbyt sensacyjna". - Tym bardziej, że mamy do czynienia z bardzo ważnym i historycznym wydarzeniem dla parlamentu - podkreślił Grzegrzółka.

 

polsatnews.pl, PAP, Polsat News

grz/hlk/mr/bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze