"Pozdrawiam was serdecznie z zakładu karnego". Kampania przeciw oślepianiu pilotów

Polska
"Pozdrawiam was serdecznie z zakładu karnego". Kampania przeciw oślepianiu pilotów
YouTube/Urząd Lotnictwa Cywilnego

W 2017 r. w Polsce zgłoszono 136 incydentów z użyciem lasera, w tym 111 dotyczyło samolotów pasażerskich; to ok. 30 proc. więcej niż w 2016 r.- poinformował prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson. Dodał, że najwięcej takich incydentów odnotowano na lotnisku w Krakowie. Jak poinformował prezes, ULC chce zmodyfikować Prawo lotnicze, aby podwyższyć kary dla sprawców tych zdarzeń.

- Urząd Lotnictwa Cywilnego od kilku lat obserwuje niebezpieczny trend polegający na skierowaniu wiązki światła laserowego w kierunku samolotów. W 2017 roku w Polsce zgłoszono 136 takich incydentów, z czego 111 dotyczyło samolotów pasażerskich. To około 30 proc. więcej takich incydentów niż w 2016 roku - powiedział w czwartek prezes ULC na konferencji prasowej inaugurującej ogólnopolską kampanię społeczną "Laser to nie zabawka". Dodał, że tendencja wzrostowa tych zdarzeń jest zauważalna w latach 2009-2017.

 

Prezes wyjaśnił, że każdy taki incydent, to potencjalne zagrożenie, ponieważ oświetlenie pilota może spowodować utratę kontroli nad samolotem.

 

"Pilot traci orientację i widzialność"

 

- Pilot podczas podchodzenia do startów i lądowania musi być maksymalnie skupiony na przyrządach i w momencie, kiedy dostaje ostry sygnał laserem w oczy, traci orientację i widzialność. Szczególnie w ostatniej fazie lądowania, kiedy lot wykonywany jest manualnie, nie w automacie, kiedy wszystko jest w rękach pilota - powiedział Samson.

 

 

Analizy ULC wskazują na widoczną sezonowość tych zdarzeń. W dużej mierze związane są one z pogodą, kiedy to używanie lasera dla wielu osób jest zabawą - szczególnie w miesiącach letnich.

 

Z danych ULC wynika, że najczęściej do zdarzeń z udziałem lasera dochodzi na lotnisku w Krakowie, a na drugim miejscu jest port w Warszawie, potem w Poznaniu, Gdańsku i Katowicach.

 

ULC chce podnieść kary za zabawę laserem

 

Samson wyjaśnił, że celem kampanii "Laser to nie zabawka" jest podniesienie świadomości wśród społeczeństwa na temat niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą zabawa laserem poprzez kierowanie jego wiązki w stronę samolotów. W ramach akcji informacyjnej przygotowano spot edukacyjny oraz plakaty i animacje, które będzie można zobaczyć w mediach społecznościowych, a także na terenie lotnisk, czy w środkach komunikacji miejskiej w stolicy oraz sieci kin.

 

- Celem naszej kampanii jest również uświadomienie konsekwencji karnych za takie nieodpowiedzialne działanie. Prawo lotnicze wyraźnie zabrania emitowania wiązki lasera w kierunku statku powietrznego. Za złamanie tego przepisu grozi nawet kara pozbawienia wolności do roku. A kara grzywny w Polsce za użycie lasera średnio wynosi 500 zł - powiedział prezes. Jego zdaniem nie jest to kwota odstraszająca, dlatego ULC chce ją podnieść.

 

- W nowym projekcie ustawy, w którym chcemy zmodyfikować Prawo lotnicze, wnosimy o to, aby maksymalny poziom grzywny był 100 tys. zł. Tak, aby to naprawdę odstraszało te osoby, które próbują się bawić laserem - podkreślił prezes ULC.

 

Zagrożenia związane z nowymi technologiami

 

Dodał, że doświadczenia innych krajów, jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, czy Kanada, które już przeprowadziły podobne kampanie informacyjne, pokazują, że tylko akcja edukacyjna na temat zagrożeń związanych z oślepieniem pilotów może zahamować wzrost tego typu incydentów i poprawić bezpieczeństwo w lotnictwie cywilnym.

 

Obecny na konferencji sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Mikołaj Wild wskazał, że lotnictwo jest najbardziej innowacyjną gałęzią transportu, a także najbardziej jest narażone na zagrożenia związane z nowymi technologiami.

 

- Dlatego biorę udział w tej konferencji, żeby podkreślić wagę rzeczy, które wydają się pozornie małe, bo zabawa laserem jest dosyć łatwo dostępna, pozornie niegroźna. Jego użycie jednak może doprowadzić do katastrof, zwłaszcza do katastrof lotniczych. Dla nas priorytetem jest bezpieczeństwo, dlatego nie tylko zamierzamy istotnie wzmocnić Urząd Lotnictwa Cywilnego, ale również zamierzamy wspierać wszystkie działania, które zapewnią bezpieczeństwo wszystkim naszym obywatelom korzystającym z transportu lotniczego - powiedział Wild.

 

"Taka głupia zabawa może doprowadzić do katastrofy"

 

Również dyrektor warszawskiego Lotniska Chopina Mariusz Szpikowski wskazał na potrzebę takiej akcji. - Trzeba uświadomić wszystkim, jakie zagrożenia wiążą się z używaniem lasera na lotnisku - podkreślił.

 

Dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Robert Gałązkowski podkreślił, że skierowanie wiązki światła laserowego w kabinę pilota i jego oślepienie w fazie startu, czy lądowania maszyny jest najniebezpieczniejszym momentem w całej operacji lotniczej. - Taka głupia zabawa może doprowadzić do katastrofy i do śmierci ludzi, którzy znajdują się na pokładzie - powiedział.

 

Partnerami kampanii "Laser to nie zabawka" jest Ministerstwo Infrastruktury, a także Lotnisko Chopina oraz Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

 

PAP

dk/prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze