Mógł mieć 30 m, a miał blisko 39 m. Utknął na rondzie

Polska
Mógł mieć 30 m, a miał blisko 39 m. Utknął na rondzie
Galeria zdjęć (8)

Pilot, który prowadził transport ponadgabarytowy, pomylił zjazd z autostrady i skierował zespół ciężkich pojazdów na rondo w Żdżarach (woj. wielkopolskie), gdzie utknął on na dobre. Kiedy na miejscu pojawili się inspektorzy transportu drogowego, okazało się, że kierowca miał zezwolenie na przewóz ładunku długości 30 m, a ten, który zablokował rondo miał 38,9 m. Kara będzie dotkliwa.

Inspektorzy transportu drogowego z oddziału w Koninie otrzymali zawiadomienie o zablokowaniu przez pojazd ponadgabarytowy ronda w okolicy węzła autostrady A2 Żdżary w środę nad ranem.

 

Zablokowane rondo, zatory na dojazdówkach


Na miejscu okazało się, że pilot, który prowadził pojazd ponadgabarytowy, pomylił zjazd z autostrady i skierował ponad 30-metrowej długości zespół pojazdów na rondo w Żdzarach, gdzie transport utknął.

 


Rozmiary ronda nie pozwalały na przejazd tak długiego zestawu. Rondo natychmiast zatkało się i powstały zatory na drogach dolotowych.

 

Zezwolenie "za krótkie" o 8,9 metra


Po wycofaniu zestawu ponadgabarytowego i dotarciu do pobliskiej miejscowości, inspektorzy dokładnie skontrolowali transport.

 

Okazało się, że zespół pojazdów wraz z ładunkiem mierzył 38,9 m. Kierowca dysponował tymczasem zezwoleniem kategorii V, które dopuszczało przejazd pojazdu wraz z ładunkiem do 30,0 m długości.


Wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone karą 15 tysięcy złotych.


polsatnews.pl

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze