Policjanci omyłkowo weszli do domu dziennikarki i skomentowali akcję na Twitterze. Też przez pomyłkę

Polska

"Skoro w tym domu był podobno taki bałagan jak na melinie to ten wygląd uśpił ich czujność"- taki wpis pojawił się na oficjalnym profilu Polskiej Policji na Twitterze, po omyłkowym wtargnięciu policjantów do domu dziennikarki Radiowej Trójki. W komentarzu można było też przeczytać, że poszkodowana "podkręca i robi show, płacze". Wpis usunięto, a na profilu policji opublikowano przeprosiny.

Funkcjonariusze przez pomyłkę wkroczyli w czwartek do domu dziennikarki radiowej Trójki w związku z podejrzeniem wyłudzania kredytów. Przez trzy godziny przeszukiwali budynek. Poszukiwana przez nich osoba znajdowała się w innym domu, niedaleko mieszkania dziennikarki.

 

Informację o tym zdarzeniu umieściła na Twitterze m.in. "Rzeczpospolita". Wpis skomentowała Polska Policja pisząc: "Strasznie słabe. Ta dziennikarka podkręca i robi show płacze, ale mimo wszystko przypuszczam, że niestety nasi policjanci mogli pozwolić sobie na różne gadki. Przypuszczam, że skoro w tym domu był podobno taki bałagan jak na melinie to ten wygląd uśpił ich czujność".

 

 

Komentarz został usunięty po kwadransie.

 

Kilka minut później na Twitterze rzecznika Komendanta Głównego Policji pojawiły się przeprosiny. Mariusz Ciarka tłumaczy, że był to "komentarz użytkownika (...) omyłkowo skopiowany dalej".

 

"Osobiście przepraszam. To był komentarz użytkownika podany na nasz profil zupełnie OMYŁKOWO skopiowany dalej. Złośliwość rzeczy martwych. Nie powinno mieć to miejsca. Zamiast - zwracamy uwagę, aby tak nie pisać nawet w komentarzach skopiowanych na profil. Natychmiast usunęliśmy".

 

 

 

Mariusz Ciarka poinformował także, że bierze odpowiedzialność za to, co się stało.

 

polsatnews.pl

mr/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze