"Takie gesty trzeba doceniać" - Andrzej Rozenek o powtórnym "zjednoczeniu" Europy w "Tak czy Nie"

Polska

Część krajów Unii Europejskiej - w tym Polska, a także Ukraina, Stany Zjednoczone i Kanada podjęły decyzję o wydaleniu rosyjskich dyplomatów w związku z próbą zabójstwa w Wielkiej Brytanii byłego podwójnego agenta Siergieja Skripala. - Reakcja jest odpowiednia, na odpowiednim poziomie do tego, co się wydarzyło - odniósł się do wydalenia z naszego kraju czterech dyplomatów Andrzej Rozenek (SLD).

Czternaście państw Unii, w tym Polska zdecydowało o wydaleniu części rosyjskich dyplomatów. Z naszego kraju usuniętych będzie czterech pracowników ambasady Federacji Rosyjskiej.

 

Rozenek chwali PiS

 

Gość programu "Tak czy Nie" Andrzej Rozenek (SLD) chwali decyzję rządzących. Jego zdaniem jednomyślne decyzje krajów europejskich pokazuje, że Europa potrafi się zjednoczyć.


- Trzeba zacząć przede wszystkim od tego, co jest przyczyną tego całego zamieszania, a jest to atak chemiczny na jeden z najważniejszych NATO-wskich czyli na Wielką Brytanię. Takie rzeczy się do tej pory nie zdarzały - powiedział Andrzej Rozenek.

 

- Reakcja jest odpowiednia, na odpowiednim poziomie do tego, co się wydarzyło. I to, że państwa sojusznicze solidaryzują się z Wielką Brytanią, należy odczytać jako ponowne, przynajmniej w tej sprawie, jednoczenie się Europy - dodał Rozenek.

 

- Takie gesty trzeba doceniać - stwierdził polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

 

Dodał, że nie pochwala polityki zagranicznej rządu PiS, ale w tej sprawie jest zdania, że "zachowaliśmy się prawidłowo, tak jak należy".

 

Coraz dalej od "normalizacji"

 

Jacek Wilk, poseł niezrzeszony uznał, że "oddalamy się od normalizacji stosunków z Rosją".

 

- Na pewno eskalacja będzie postępować, oddalamy się od normalizowania relacji z Rosją, a jednak to nasz sąsiad, a zawsze w naszym interesie było to, żeby te relacje były normalne - powiedział były poseł Kukiz'15.

 

Szef MSZ Jacek Czaputowicz zaprzecza, że ostatnie zatrzymanie Marka W. pod zarzutem współpracy ze służbami obcego państwa, miało bezpośredni związek z wydaleniem rosyjskich dyplomatów.

 

Innego zdania jest poseł PO Robert Kropiwnicki, który w programie "Tak czy Nie" powiedział, że była to zaplanowana akcja służb i te dwie sprawy są ze sobą powiązane.

 

- Uważam, że to jest ustawka. Moment "zdjęcia" Marka W. jest oczywiście skoordynowany z tymi działaniami dyplomatycznymi (dot. sprawy Skripala i wydalenia dyplomatów - red.). to jest zupełnie świadome działanie. To jest świadome, skoordynowane, jestem o tym przekonany - powiedział Kropiwnicki.

 

Gryglas: służby muszą reagować

 

- To, że akurat (teraz - red.) zatrzymano Marka W., to po to, żeby móc ujawnić tych agentów, którzy go prowadzili, z którymi on się kontaktował, żeby ich wydalić - stwierdził Kropiwnicki.

- My nie potrzebowaliśmy żadnego pretekstu, żeby wydalić pracowników, dyplomatów rosyjskich. Polska zrobiła to w geście solidarności z Wielką Brytanią i innymi krajami zachodu - powiedział Zbigniew Gryglas (Porozumienie,klub parlamentarny PiS).

 

- To poważna kwestia, proszę nie mówić o tym w kategorii żartu, tu mogło dojść do szpiegostwa, do naruszenia interesów ekonomicznych, strategicznych naszego państwa i służby muszą tutaj reagować - powiedział Gryglas.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Tak czy Nie" można obejrzeć tutaj. 

 

Polsat News, polsatnews.pl

dk/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze