Pożar na planie nowego filmu Edwarda Nortona. Nie żyje strażak

Świat
Pożar na planie nowego filmu Edwarda Nortona. Nie żyje strażak
Twitter/NYC Mayor's Office

Ogień pojawił się na planie filmu "Motherless Brooklyn", który był nagrywany w nowojorskim Harlemie. W akcji gaśniczej brało udział 175 strażaków. Jeden z nich, 37-letni Michael Davidson, zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Osierocił cztery córki.

Pożar wybuchł w czwartek około godz. 23. Ekipa filmowa pracowała w pomieszczeniu, w którym do 2011 r. mieścił się klub jazzowy St. Nick’s Jazz.

 

To reżyser filmu Edward Norton dostrzegł wydobywający się z piwnicy dym, o czym natychmiast powiadomiono straż pożarną.

 

 

Służył przez 15 lat

 

Akcja gaśnicza trwała około 3,5 godziny. W pewnym momencie 37-letni strażak Michael Davidson nie mógł wydostać się z płonącego pomieszczenia. Gdy został znaleziony nieprzytomny przez kolegów, natychmiast zabrała go karetka pogotowia. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł w szpitalu.

 

Davidson był strażakiem z 15-letnim stażem. Miał żonę i cztery córki.

 

"To tragiczna noc. Straciliśmy jednego z nowojorskich strażaków" - napisał na Twitterze zaraz po tragedii Eric Phillips, rzecznik burmistrza Billa de Blasio.

 

 

W obsadzie m.in. Willis, Dafoe i Baldwin

 

W pożarze obrażenia odniosło także pięć innych osób. Dwie z nich są ciężko ranne. 

 

Śledczy wyjaśniają przyczyny pożaru. Jak dotąd nie ma informacji o tym, jak ta sytuacja wpłynie na dalszą produkcję filmu.

 

Film "Motherless Brooklyn" w reżyserii Edwarda Nortona miał trafić do kin w przyszłym roku. W jego obsadzie znaleźli się m.in. Bruce Willis, a także Willem Dafoe i Alec Baldwin. Głównym bohaterem jest samotny detektyw, który choruje na zespół Tourette’a. Mężczyzna próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa swojego jedynego przyjaciela.

 

 

nytimes.com

zdr/luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie