Mandaty zamiast przywilejów. Kierowcy "elektryków" karani za jazdę buspasem i brak opłaty za parking

Polska
Mandaty zamiast przywilejów. Kierowcy "elektryków" karani za jazdę buspasem i brak opłaty za parking
flickr.com/public domain

Kierowcy pojazdów na prąd mieli korzystać z przywilejów, które daje im ustawa o elektromobilności. Chodzi m.in. o zwolnienie z opłat za parkowanie w mieście oraz prawo do korzystania z buspasów. Jednak oznaczenia na samochody elektryczne będą wydawane dopiero od 1 lipca. A do tego czasu kierowcy muszą się liczyć z możliwością ukarania mandatem - informuje portal WysokieNapiecie.pl.

Od ponad miesiąca samochody elektryczne mogą m.in. korzystać ze wszystkich buspasów w Polsce i nie płacić w strefach płatnego parkowania. Gwarantuje to ustawa o elektromobilności i paliwach, która weszła w życie 22 lutego 2018 r.

 

Portal WysokieNapiecie.pl sprawdził, na ile nowe przepisy znają i respektują policjanci i miejscy urzędnicy. Okazało się, że większość nie wie, iż nowe prawo już obowiązuje.

 

Nie wiedzą o nowym prawie

 

"W kliku największych miastach Polski usłyszeliśmy m.in., że kierowcy miejskich autobusów będą szkoleni z nowych przepisów po wejściu w życie ustawy (choć obowiązuje od miesiąca) albo, że o tych przepisach dowiedzieli się dopiero od dziennikarzy. Kilka spółek komunalnych, a nawet komend policji, w ogóle nie było nam w stanie odpowiedzieć" - pisze portal.

 

Okazuje się też, że pojazdy na prąd nie są jeszcze oficjalnie oznakowane.

 

- Nalepki na samochody elektryczne będą wydawane od 1 lipca - wyjaśnił wiceminister energii dr Michał Kurtyka w rozmowie z WysokieNapiecie.pl.

 

Nalepki będzie można uzyskać w wydziałach komunikacji urzędów gmin. Do tego czasu kierowcy samochodów elektrycznych mają płacić kary za brak opłaty parkingowej, ale zarządcy dróg będą im je zwracać w drodze reklamacji.

 

Autonomiczny samochód testowany przez Ubera uderza w pieszą. Policja ujawniła nagranie z kamery wewnątrz pojazdu:

 

 

Trudno rozpoznać "elektryka"

 

- Bez oznakowania wskazanego w ustawie, rozpoznanie samochodów elektrycznych jest trudne. Nieopłacone pojazdy mają wystawiane wezwania do zapłaty. Jeśli samochód jest zwolniony z opłat i kierowca okaże dowód rejestracyjny pojazdu, który to potwierdza, to wezwanie do zapłaty będzie anulowane - tłumaczy w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Agata Kaniewska, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.

 

Podobnie jest w Warszawie.

 

- Z naszych analiz wynika, że takich przypadków nie było dużo. Mieliśmy dwie lub trzy reklamacje, w tym jedną bezzasadną. Okazało się, że samochód jest hybrydą, a zgodnie z ustawą, w strefie płatnego parkowania niestrzeżonego mają prawo parkować wyłącznie elektryki - wyjaśniła portalowi Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego ZDM.

 

Brak danych z CEPIK

 

Warszawski Zarząd Dróg Miejskich starał się załatać lukę prawną stworzoną przez rząd i parlament, występując o udostępnienie mu listy pojazdów elektrycznych zarejestrowanych w Polsce - podał portal WysokieNapiecie.pl.

 

- Uzyskane z CEPiK-u numery rejestracyjne zostałyby wprowadzone do systemu obsługi strefy płatnego parkowania jako samochodów zwolnionych z opłat za postój, co pozwoliłby kierowcom uniknąć konieczności dochodzenia swoich praw drogą reklamacyjną. Do dzisiaj czekamy jednak na odpowiedź w tej sprawie - wyjaśniła Karolina Gałecka.

 

WysokieNapiecie.pl, polsatnews.pl

paw/hlk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze