Barierki przed Sejmem, więcej policji na ulicach. Warszawa szykuje się na "Czarny piątek"

Polska

Dziś po południu przeciwnicy zaostrzenia prawa aborcyjnego po raz kolejny wyjdą na ulice. W ramach "Czarnego piątku" zaplanowano protesty w wielu miastach w Polsce. - Jest więcej policji na ulicach. Przed Sejmem od rana rozstawiane były już barierki, które zwyczajowo ochraniają budynki sejmowe w czasie planowanych manifestacji - relacjonował warszawski reporter Polsat News Bartosz Kwiatek.

- Spotykamy się o 16:00. Miejsce zbiórki: Sejm - napisali organizatorzy na wydarzeniu na Facebooku

 

Następnie protestujący pójdą przed siedzibę Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej. Planują tam dotrzeć około godziny 18:00. 

 

"PiS kica. A to przed Episkopatem, a to przed kobietami"

 

- Mamy nadzieję, że nie przywitają nas tam nielegalne postawione barierki - powiedziała Polsat News Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. 

 

Dodała, że organizatorzy protestu spodziewają się, że będzie w nim uczestniczyć kilkadziesiąt tysięcy osób.

 

- Myślę, że duże jest to wkurzenie, myślę, że nawet nie tym zagrożeniem, że będzie zaostrzona ustawa antyaborcyjna, ale myślę, że też tym "pajacowaniem". Najpierw coś idzie na komisję, potem tej komisji nie ma. To jest niepoważne. Ja rozumiem, że PiS liczył, że coś się wyciszy, że my może odwołamy ten protest. Nie będzie tak, że będziecie coś wstawiać do harmonogramu, wyjmować, potem znowu coś wrzucicie, a my tak będziemy kicać. Na razie to PiS kica, a to przed Episkopatem, a to przed kobietami. Dorośnijcie wreszcie - powiedziała Lempart. 

 

Planowane są na dziś również kontrmanifestacje osób, które są za obroną życia i za zaostrzeniem przepisów antyaborcyjnych - poinformował Bartosz Kwiatek.

 

- O godzinie 15:00 te kontrmanifestacje mają się zacząć. Jak mówią przedstawiciele ruchów pro-life, mają się spotkać na Placu Trzech Krzyży i tam będzie wiadomo, gdzie poszczególne grupy się rozejdą - powiedział reporter Polsat News. 

 

Argumenty "za" i "przeciw"

 

Na czym polega kompromis aborcyjny, który obowiązuje od ćwierć wieku i co dokładnie miałoby się zmienić, tłumaczyła reporterka Polsat News Olga Owczarek.

 

 

Polsat News, polsatnews.pl 

luq/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze