Kiepska wydajność Trybunału Konstytucyjnego w 2017 r., ale nagrody hojne - 1,6 mln zł

Polska
Kiepska wydajność Trybunału Konstytucyjnego w 2017 r., ale nagrody hojne - 1,6 mln zł
Polsat News

Pod względem wydajności 2017 r. był najgorszym w historii Trybunału Konstytucyjnego - wynika z raportu Fundacji Batorego. Pracownicy TK nie muszą się jednak wynikami raportu przejmować, gdyż prezes TK Julia Przyłębska od początku swojej kadencji na nagrody dla nich przeznaczyła już 1,6 mln zł. Sędziowie natomiast otrzymali "trzynastki".

Dziennik "Rzeczpospolita" dotarł do raportu Fundacji Batorego, w którym krytycznie oceniono pracę sądu konstytucyjnego. Eksperci fundacji odwołują się do malejącej liczby spraw w Trybunale. Część prawników wskazuje z kolei, że statystyka nie jest miarą jakości pracy sądu, może być tylko kryterium ubocznym.

 

Coraz mniej orzeczeń, coraz mniej spraw


W 2017 roku TK wydał tylko 88 orzeczeń. W 2016 r. było to 99 orzeczeń, w 2015 r. - 173, w 2014 r. - 119.


Spada również liczba wnoszonych spraw do Trybunału. Przed wybuchem sporu o skład sędziowski do Trybunału wpłynęło do niego w 2014 r. 530 spraw, a w 2015 r. – 632. W 2016 r., kiedy - jak piszą autorzy raportu - "Sejm kolejnymi ustawami dokonał demontażu tej instytucji", wpływ zmniejszył się do 360 spraw, a w 2017 r. do 282.


Raport ma być reakcją na opublikowaną przez kancelarię premiera Mateusza Morawieckiego "Białą Księgę w sprawie reform wymiaru sprawiedliwości", zaprezentowaną władzom Unii oraz opinii publicznej, na uzasadnienie stanowiska strony polskiej w sporze o reformy sądownictwa i unijną procedurę praworządności.

 

"Może prezydent i jego prawnicy lepiej kontrolują podpisywane ustawy"


Część prawników nie zgadza się z jednak z zastosowaną w raporcie metodologią. - Posłużenie się taką statystyką można potraktować jako zabieg mający potwierdzić z góry przyjętą tezę, niechętną TK - powiedział "Rz" Wiesław Johann, sędzia TK w stanie spoczynku, członek KRS z nominacji prezydenta.


Sędzia tłumaczył, że spraw jest mniej "może np. dlatego, że prezydent i jego prawnicy lepiej kontrolują podpisywane ustawy". - Sprawa sprawie nierówna, statystyka nie jest żadnym kryterium jakości pracy sądu czy Trybunału - dodał Johann.

 

Nagrody dla pracowników, trzynastki dla sędziów


Okazuje się jednak, że słabsza praca TK –zdaniem autorów raportu – nie ma wpływu na wynagrodzenia pracowników instytucji. Dziennik "Fakt" ujawnił, że od początku kadencji, czyli od grudnia 2016 roku, Julia Przyłębska przeznaczyła na nagrody dla swoich pracowników prawie 1,6 mln zł.


Wszyscy ze 133 urzędników TK, którzy pracowali bez większych przerw, dostał średnio po 13 tys. zł. Sędziom wypłacono z kolei trzynastki, czyli dodatkową, trzynastą pensję za rok 2017. W przypadku prezes Przyłębskiej było to prawie 29 tys. zł.


Rzeczpospolita, Fakt

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze