Sprawa otrucia Skripala. Policja pobrała próbki z miejsc pochówku jego żony i syna

Świat
Sprawa otrucia Skripala. Policja pobrała próbki z miejsc pochówku jego żony i syna
PAP/EPA/NEIL HALL

Policja prowadzi działania na cmentarzu w brytyjskim Salisbury, gdzie spoczywają żona i syn byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala, który trafił do szpitala po próbie otrucia. Śledczy w maskach i odzieży ochronnej pobrali próbki z miejsc pochówku.

Cmentarz, na którym spoczywa żona Skripala oraz jego syn, otoczono kordonem policyjnym. Grób syna byłego pułkownika wywiadu wojskowego GRU został zasłonięty policyjnym namiotem.

 

Jak twierdzi policja, córka Skripala, która wraz z ojcem znajduje się w szpitalu w stanie krytycznym, trzy dni przed tym, jak znaleziono ich nieprzytomnych na ławce w Salisbury, odwiedziła grób brata z okazji rocznicy jego urodzin.

 

"Niczyje szczątki nie są wydobywane z grobów"

 

Lokalna gazeta "Salisbury Journal" pisała, powołując się na świadka, że służby prowadziły ekshumację szczątków bliskich Skripala. Jak zauważa rosyjska redakcja BBC, "niektórzy uwierzyli w te doniesienia", jednak policja zaprzeczyła, jakoby informacje w tej sprawie były prawdziwe. "To, co dzieje się na cmentarzu, wygląda dużo ciekawiej, niż jest w rzeczywistości", niczyje szczątki nie są wydobywane z grobów - zapewniła policja.

 

Według różnych źródeł żona Skripala zmarła w 2012 roku na raka albo w wypadku samochodowym. Syn byłego agenta zmarł w 2017 roku podczas wyjazdu do Petersburga. Stwierdzono u niego niewydolność nerek.

 

Wsparcie ponad 180 brytyjskich żołnierzy

 

W Salisbury pojawiło się w piątek ponad 180 brytyjskich żołnierzy wojsk obrony chemicznej, którzy udzielają śledczym wsparcia logistycznego i merytorycznego w zakresie analizy materiałów chemicznych.

 

Skripal został w 2006 r. skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 r. został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, gdzie nadal współpracował z Brytyjczykami, oferując m.in. swoje doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze