Drożej za parkowanie na lotnisku w Modlinie. Wyższe opłaty uderzają w małe firmy dowożące klientów

Polska

Lotnisko w Modlinie podniosło opłaty za wjazd na jego teren, uderzając we właścicieli okolicznych parkingów, którzy dowożą klientów przed terminal. Do tej pory postój do 10 minut był darmowy. Teraz będzie tak w przypadku tylko dwóch pierwszych wjazdów. Każdy kolejny kosztuje 25 zł. - Lotnisko zarobi 450 tys. zł w ciągu miesiąca - wyliczył jeden z właścicieli parkingu przy modlińskim porcie.

 Dla pani Wiesławy, która prowadzi parking przy lotnisku w Modlinie, nadeszły ciężkie chwile. Jej mała, rodzinna firma może nie przetrwać po tym, gdy od marca port lotniczy zmienił opłaty za wjazd na lotniskowy parking. - To oznacza dla mnie upadłość - mówi pani Wiesława w rozmowie z reporterką "Interwencji".

 

Każdy, kto zostawia swój samochód na parkingu prywatnym, jest odwożony przez jego pracowników przed halę odlotów w Modlinie. Do tej pory każde 10 minut postoju tam było darmowe, płaciło się dopiero po upływie tego czasu. Na lotniskowy parking można było wjeżdżać tyle razy, ile się potrzebowało.

 

1250 zł dziennie


Od marca lotnisko w Modlinie zmieniło opłaty. Tylko dwa wjazdy w ciągu doby będą darmowe, każdy kolejny będzie kosztować 25 złotych. Nawet jak na parkingu spędzimy 5 minut.

 

- W chwili obecnej moja firma płaci 25 zł za wjazd. Mamy około 50 wyjazdów dziennie, to nam daje kwotę dziennie 1250 zł. Czyli w miesiącu to jest kwota ok. 37 tys. zł od jednego parkingu. Mnożąc to przez 10-12 aktywnych parkingów wychodzi, że lotnisko zarobi 450 tys. zł w ciągu miesiąca - wylicza Maciej Zieliński, który również prowadzi parking w pobliżu lotniska.

 

- Ludzie się bulwersują, bo skoro on na 4 dni przyjeżdża, to zostawia samochód za 40 zł, a musi dopłacić tych jeszcze 50 zł, żeby wjechać i wyjechać. To bez sensu jest. A o wszystkim dowiedzieliśmy się 10 dni przed wprowadzeniem - mówi Zbigniew Kalinowski, właściciel parkingu.

 

Lotnisko też musi zarabiać

 

Rzeczniczka Portu Lotniczego w Modlinie odwołała swoją wypowiedź przed kamerą"Interwencji", zasłaniając się obowiązkami służbowymi.

  

- Już teraz klienci się burzą, są awantury, wyzwiska pod naszym kontem, że jesteśmy oszustami, złodziejami, bo musieliśmy doliczyć opłatę wjazdową - mówi Wiesława Kalinowska.

 

Właściciele prywatnych parkingów liczą na negocjacje z lotniskiem. Dla ich firm to być albo nie być.

 

Lotnisko wydało komunikat po realizacji materiału "Interwencji". Poinformowano jedynie, że "lotnisko podniosło opłaty, bo też musi zarabiać" - powiedział reporter Polsat News Łukasz Dubaniewicz.

 

 

Interwencja, Polsat News

paw/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze