Sasin: w najbliższych dniach premier przedstawi program ograniczenia administracji

Polska

- W najbliższych dniach premier Mateusz Morawiecki przedstawi program ograniczenia administracji; zmniejszona zostanie m.in. liczba wiceministrów - powiedział w "Śniadaniu w Polsat News" szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Pytany o milionowe wydatki ze służbowych kart MON, odpowiedział, że "nie widzi żadnego powodu, aby robić z tego aferę, bo tu żadnej afery po prostu nie ma".

- Nie chodzi o to, że są karty i że są one używane do tego, żeby w celach służbowych załatwiać sprawy. Ważne, żeby to były rzeczywiście cele służbowe, żeby te wydatki nie budziły wątpliwości, żeby były jawne - dodał Sasin. 

 

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów zapowiedział, że "będziemy ograniczać wydatki władzy". Jak mówił, są "kolejne pomysły" na ograniczanie wydatków na ten cel.

 

"Naszą polityką nie jest władza bizantyńska"

 

Dopytywany, o ile zmniejszy się liczba wiceministrów w rządzie, odparł, że "mniej więcej" wiadomo, ale ustalenia w tej sprawie jeszcze trwają. - Na pewno jeżeli chodzi o wiceministrów, których mamy w tej chwili około stu, będzie to znacznie niższa liczba - dodał.

 

- Naszą polityką nie jest władza bizantyńska; chcemy pracować dla Polaków i to robimy - podkreślił Sasin w rozmowie z Bartoszem Kurkiem.

 

 

- Proszę nie mówić, że się nic wielkiego nie dzieje, bo jeżeli pan podsumuje sukcesy pana ministra Macierewicza, jeżeli pan podsumuje to co się dzieje w polskim wojsku, jeżeli pan podsumuje, że gigantyczne sumy poszły na zaliczki, a tak naprawdę kompletnie nic nie kupiliście dla polskiej armii, bo śmigłowców nie ma, obrony przeciwrakietowej nie ma, łodzi podwodnych nie ma. Są tylko i wyłącznie wielkie nagrody i kolejne wydatki pana Macierewicza. Zapomina pan o tym, ile pieniędzy wydaliście na kłamstwa smoleńskie - odpowiedział Sasinowi Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej.

 

"15 milionów złotych to jest milion nabojów"

 

Z kolei Piotr Zgorzelski z PSL powiedział, że "opinia publiczna oczekuje jednego: żeby był przeprowadzony audyt i sporządzony raport, na co zostały wydane środki, jak one zostały rozliczone i po co tyle pieniędzy publicznych zostało zmarnowanych."

 

- Ja tylko przypomnę, że 15 milionów złotych to jest milion nabojów. I z każdego naboju, który żołnierz wystrzeli, jest cała procedura, jak ma się tłumaczyć. Tutaj: 15 milionów i kompletnie nic - podkreślił Zgorzelski. 

 

Polsat News, polsatnews.pl

luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie