Usain Bolt zagra na Old Trafford. Najszybszy człowiek świata ujawnił piłkarskie plany

Świat
Usain Bolt zagra na Old Trafford. Najszybszy człowiek świata ujawnił piłkarskie plany
UNICEF

Słynny jamajski sprinter Usain Bolt wzbudził spore poruszenie zapowiedzią podpisania zawodowego kontraktu z jednym z klubów piłkarskich. We wtorek rekordzista świata na 100 metrów ogłosił jednak, że zagra w drużynie Soccer Aid, czyli brytyjskiej fundacji współpracującej z UNICEF. Bolt będzie gwiazdą meczu charytatywnego, który w czerwcu zostanie rozegramy na Old Trafford w Manchesterze.

Usain Bolt, który od dawana marzył o karierze piłkarza, kilka dni temu ogłosił w mediach społecznościowych, że dopiął swego i podpisał zawodowy kontrakt z jednym z klubów piłkarskich.

 

 

Początkowo spekulowano, że Jamajczyk podpisze kontrakt z klubem z Republiki Południowej Afryki, Mamelodi Sundowns FC. Sam klub podgrzewał atmosferę na swoim oficjalnym koncie na Twitterze. 

  

 

We wtorek rano okazało się jednak, że póki co Bolta nie zobaczymy w żadnych oficjalnych rozgrywkach. Były lekkoatleta zagra w drużynie Soccer Aid, czyli brytyjskiej fundacji współpracującej z UNICEF.

 

 

Debiut Jamajczyka  w nowej drużynie odbędzie się 10 czerwca na stadionie Manchesteru United, którego fanem Bolt jest od dziecka.

 

- Moim marzeniem jest, aby stać się zawodowym piłkarzem. Możliwość występu na stadionie Old Trafford w czerwcu, w towarzystwie największych legend futbolu, będzie dla mnie czymś niezwykłym - powiedział sportowiec.

 

"Mój zespół będzie nie do pokonania"

 

Jedenastka drużyny Soccer Aid, której kapitanem ma być Bolt zmierzy się z Anglią. Kapitanem Lwów Albionu będzie piosenkarz Robbie Wiliams, który jest współzałożycielem fundacji.

 

W obu drużynach nie zabraknie znanych na całym świecie piłkarzy, aktorów, piosenkarzy i celebrytów.

 

- Mój zespół będzie nie do pokonania - odgraża się Bolt dodając, że celem tej rywalizacji jest pomoc i zapewnienie bezpieczeństwa tysiącom najbardziej potrzebujących dzieci na całym świecie.

 

Bolt lekkoatletyczną karierę zakończył latem 2017 roku po mistrzostwach świata w Londynie. Nie było to jednak pożegnanie na miarę ośmiokrotnego mistrza olimpijskiego i 11-krotnego złotego medalisty globu. W biegu na 100 m zajął dopiero trzecie miejsce, a w ostatnim starcie - sztafecie 4x100 m zamiast doprowadzić Jamajczyków do złota, nie ukończył biegu. Upadł na bieżnię z powodu kontuzji mięśnia uda.

 

polsatnews.pl

dk/paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze