Pawłowicz do Gryglasa ws. jego kandydatury na wiceprezydenta Warszawy: najpierw sołectwo w Polsce C

Polska
Pawłowicz do Gryglasa ws. jego kandydatury na wiceprezydenta Warszawy: najpierw sołectwo w Polsce C
Polsat News

"Poseł Gryglas od Petru i Pihowicz, skokiem do partii J.Gowina, ma być kandydatem Porozumienia na wiceprezydenta Warszawy z listy PiS-u?!" - pyta na Twitterze wzburzona Krystyna Pawłowicz. Posłanka napisała, że "zasługi i pokuta w PiS trwają latami", "na początek sołectwo w Polsce C". "Zaczynałem w Polsce C, choć nazywam ją A" - odpowiedział jej Zbigniew Gryglas.

Gryglas był we wtorek pytany na antenie RMF FM, czy bierze pod uwagę wariant: Stanisław Karczewski na prezydenta, Zbigniew Gryglas na wiceprezydenta Warszawy. - Tak, jak najbardziej to jest możliwe - odpowiedział poseł Porozumienia Jarosława Gowina.

 

"Sąsiad otworzył mu karierę"

 

Na Twitterze zareagowała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. 

 

"Poseł Gryglas od Petru i Pihowicz, skokiem do partii J.Gowina, ma być kandydatem Porozumienia na wiceprezydenta Warszawy z listy PiS-u?!" - pytała.

 

"Pośle Gryglas, któremu sąsiad otwarł karierę, zasługi dla PiS i pokuta w PiS trwają latami. Na początek sołectwo w Polsce C" - dodała Pawłowicz.

 

"Bycie »świeżym« kolegą Gowina nie wystarczy"

 

Jeden z internautów zapytał posłankę, "co to znaczy Polska C". "A Pani z jakiej jest Polski? Bo dla mnie Polska jest tylko jedna" - napisał.

 

Pawłowicz wyjaśniła, że chodziło jej o "budowanie swej kariery na własnym, ciężko wypracowanym dorobku w najtrudniejszych warunkach, a takie są na prowincji, w małych miastach. "Polska C jest symbolem trudnych warunków i ograniczonych możliwości" - napisała.

 

Odpowiadając innemu użytkownikowi Pawłowicz przekonywała, że "tam na prowincji jest najcięższa praca i od tego poziomu trzeba zaczynać i na ciężkiej pracy opierać swe oczekiwania". "Samo bycie »świeżym« kolegą min. Gowina nie jest wystarczającą »zasługą«, by być wice(prezydentem - red.) w stolicy państwa" - napisała posłanka PiS.

 

"Propozycje były"

 

Internauci pytali więc, czemu to Pawłowicz nie otrzymała jeszcze żadnego "poważnego stanowiska".

"Jeszcze Pani nie zasłużyła?" - zapytał jeden z nich.

 

Pawłowicz odpowiedziała, że "najcięższe boje o Polskę toczą się na barykadzie, na codziennym froncie". "Propozycje były, ale mój żywioł to to, co właśnie robię" - dodała.

 

"Nie dbam o stanowiska i zaszczyty"

 

Do sprawy odniósł się poseł Gryglas. 

 

"A ja życzę Pani Poseł, po chrześcijańsku, miłego dnia. Pracuję przede wszystkim dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej #Polska" - napisał. 

 

Były poseł Nowoczesnej podkreślił, że "zaczynał w Polsce C", ale "nazywał ją A". "Nie dbam o stanowiska i zaszczyty bo nie po to przyszedłem do polityki. Najważniejsza jest dla mnie moja rodzina i #Polska. »Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni, nie potępiajcie a nie będziecie potępieni« Jezus Chrystus" - dodał Gryglas.

 

Odszedł z Nowoczesnej z powodu "różnic światopoglądowych"

 

W wyborach parlamentarnych w 2015 Gryglas kandydował do Sejmu z trzeciego miejsca na liście Nowoczesnej w Warszawie. Został wybrany na posła otrzymując 1011 głosów.

 

W październiku 2017 odszedł z Nowoczesne, motywując to różnicami w kwestiach światopoglądowych. W listopadzie 2017 współtworzył partię Porozumienie, zorganizowaną przez Jarosława Gowina. Został jednym z jej wiceprezesów, stanął na czele rady programowej.

 

Początkowo pozostał posłem niezrzeszonym, ale 11 grudnia ogłosił dołączenie do klubu parlamentarnego PiS.

 

polsatnews.pl

zdr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze