Pomnik Świerczewskiego w Bieszczadach do rozbiórki. Skutek ustawy dekomunizacyjnej

Polska
Pomnik Świerczewskiego w Bieszczadach do rozbiórki. Skutek ustawy dekomunizacyjnej
commons.wikimedia.org/Adam Zając

- Istnienie pomnika w opinii IPN kłóci się z zasadami szacunku pamięci narodowej, i jest sprzeczne z ustawą dekomunizacyjną - argumentuje rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Jeśli pogoda nie przeszkodzi w środę rozpocznie się burzenie pomnika gen. Karola Świerczewskiego "Waltera" w Jabłonkach k. Baligrodu, który stoi w miejscu, gdzie generał zginął w zasadzce UPA w 1947 r.

Fragmenty obelisku projektu Franciszka Strynkiewicza: stylizowany orzeł, rzeźba i tablica trafią najpierw do IPN, a następnie do muzeum sowieckich propagandowych pomników w Przedborsku pod Koszalinem.

 

Według IPN, pomnik "Waltera"  narusza art. 156 kodeksu karnego zabraniający gloryfikacji systemów totalitarnych.

 

Pieniądze z budżetu państwa

 

Zgodnie z ustawą dekomunizacyjną, do usunięcia pomników zobowiązany jest właściciel gruntów na których stoją takie monumenty - tu właścicielem jest Nadleśnictwo Baligród.

 

Nadleśniczy Wojciech Głuszko w rozmowie z "Gazetą Bieszczadzką" w sierpniu ubiegłego roku przyznawał, że nadleśnictwo nie miało zabezpieczonych pieniędzy na ten cel. Zwrócił się wówczas do Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o sfinansowanie tego przedsięwzięcia i do Starostwa Powiatowego w Lesku o wydanie pozwolenia na rozbiórkę pomnika.

 

Demontaż ma kosztować 52 tys. netto, a nadleśnictwo, które zapłaci za rozbiórkę, za pośrednictwem wojewody podkarpackiego  wystąpi o zwrot kosztów z budżetu państwa.

 

To drugi w tym miejscu Świerczewskiego. Odsłonięty w 1962 r. zastąpił pierwszy obelisk, który postawiono w kwietniu 1948 r.

 

Kontrowersyjna postać

 

Wielu mieszkańców Bieszczad i turystów uważa, że pomnik Świerczewskiego powinien jednak zostać. Proponowano, aby obok monumentu postawić tablicę informującą o prawdziwym, niezakłamanym przez propagandę obliczu generała pułkownika Armii Czerwonej i gen. broni Wojska Polskiego.

 

"Walter" to postać kontrowersyjna, działacz komunistyczny, w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku jako oficer Armii Czerwonej walczył przeciwko oddziałom Wojska Polskiego. W czasie II wojny światowej organizował w ZSRR polskie siły zbrojne. Zarzucano  mu niekompetencje i błędy w dowodzeniu, co życiem przypłaciło wielu jego żołnierzy.

 

Po śmierci komuniści uznali go za bohatera. Podobizna Świerczewskiego pojawiła się na monetach, obierano go na patrona szkół, ulic, placów. 

 

Poniżej: miejsce, gdzie wciąż jeszcze stoi pomnik "Waltera".

 

 

polsatnews.pl, "Gazeta Bieszczadzka"

hlk/paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze