Paweł Adamowicz będzie ubiegał się o reelekcję. Ogłosił swój start w wyborach na prezydenta Gdańska

Polska

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz poinformował w niedzielę, poprzez media społecznościowe, o swojej decyzji ubiegania się o reelekcję w tegorocznych wyborach samorządowych. O swych planach startu Adamowicz ma mówić też w poniedziałek na konferencji prasowej. -Każdy ma prawo taką deklaracje złożyć - powiedziała szefowa gdańskiej PO, Agnieszka Pomaska, odnosząc się do decyzji Adamowicza

"Drogie Gdańszczanki i Gdańszczanie, w trudnych czasach trzeba mówić wprost. Mówię więc jasno: będę kandydował na prezydenta Gdańska" - rozpoczyna swoje oświadczenie Adamowicz. Zamieścił je w niedzielę po południu m.in. na Facebooku i Twitterze.

 

 

W swoim nagranym oświadczeniu Adamowicz zapowiada, że "będzie zabiegał o szerokie poparcie wszystkich prodemokratycznych środowisk w naszym mieście". - Od dawna, wielokrotnie apelowałem o powstanie silnej, zjednoczonej drużyny, która ocali Gdańsk przed "złą zmianą" - mówi. - Takiej drużyny nie ma i niewiele wskazuje, by powstała - podkreśla.

 

"Mam obowiązek, by zrobić wszystko aby Gdańsk pozostał miastem wolności"

 

- Jestem prezydentem Gdańska i na mnie spoczywa szczególny obowiązek by zrobić wszystko aby Gdańsk pozostał miastem wolności i solidarności - mówi na zakończenie oświadczenia.

 

W poniedziałek w Europejskim Centrum Solidarności ma się odbyć konferencja prasowa, podczas której Adamowicz ma wydać w tej sprawie oświadczenie oraz odpowiadać na pytania dziennikarzy.

 

Pomaska: jest to lekkie zaskoczenie

 

Przewodnicząca gdańskiej PO i wiceprzewodnicząca pomorskich struktur partii, posłanka Agnieszka Pomaska powiedziała, że "każdy ma prawo taką deklaracje złożyć".

 

Przyznała jednak, że "jest to lekkie zaskoczenie". - Wcześniej prezydent deklarował, że będzie wspierał kandydata PO, niezależnie od tego, kto nim będzie - przypomniała. Zwróciła uwagę, że "Platforma jest przed decyzją w sprawie kandydata na prezydenta Gdańska". - To praktycznie niczego nie zmienia - dodała. Decyzję w tej sprawie podejmie zarząd krajowy partii.

 

Pomaska powiedziała, że Platforma może mieć swojego kandydata na prezydenta. Pytana o to, czy PO może poprzeć Adamowicza odpowiedziała, że "jesteśmy przed decyzją". - Nie chcę żadnych twardych deklaracji składać, zwłaszcza, że Adamowicz ma swoje sprawy w sądzie i to pewnie też będzie go angażowało - tłumaczyła.

 

Wspólny kandydat z Nowoczesną

 

Nie wykluczyła, że Platforma będzie miała wspólnego kandydata z Nowoczesną. - Będziemy do tego dążyli i to rzeczywiście może wykluczyć możliwość poparcia dla Adamowicza - dodała. Powiedziała, że Platforma zakładała podjęcie decyzji w sprawie kandydata "jakoś w marcu i "nie ma powodu żeby przyspieszać tę sprawę".

 

Jesienią ubiegłego roku media donosiły, że posłanka Pomaska, podobnie jak europoseł Jarosław Wałęsa deklarowali chęć kandydowania na urząd prezydenta Gdańska.

 

"Dla nas poparcie Adamowicza może być kłopotliwe"

 

Sceptycznie do ewentualnego poparcia kandydatury Adamowicza odnieśli się też w rozmowie politycy z władz Platformy. - Dla nas poparcie Adamowicza może być kłopotliwe - powiedział jeden z nich.

 

Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer mówiła w sobotę w Gdańsku, że nie wie jeszcze, jakie rozwiązanie jej partia przyjmie w kwestii kandydatów dla Trójmiasta - czy będą to wspólni kandydaci PO i Nowoczesnej, czy też zdecyduje się na samodzielny start.

 

53-letni Adamowicz rządzi Gdańskiem od 1996 r. Państwowa Komisja Wyborcza informowała pod koniec stycznia, że tegoroczne wybory samorządowe mogą odbyć się w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze