Wiceszef IPN: nie ma zainteresowania dialogiem ze strony Izraela

Polska

Po burzy wywołanej nowelizacją ustawy o IPN, rozmowy polsko-izraelskie utknęły w martwym punkcie. Jak powiedział w programie "Gość Wydarzeń" wiceprezes IPN dr Mateusz Szpytma, Polska jest gotowa do rozpoczęcia dialogu o budzących kontrowersje zmianach w polskim prawie, ale "po drugiej stronie nie ma zainteresowania".

1 lutego premier Mateusz Morawiecki powołał zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki.

 

Członkami zespołu są także: wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, wiceszef Muzeum II Wojny Światowej Grzegorz Berendt, dyrektor Departamentu Prawnego KPRM Armen Artwich oraz publicysta, pisarz i były prezes TVP Bronisław Wildstein.

 

"Czekamy na sygnał do pracy"

 

- Zespół jest powołany do spraw dialogu, są próby jego nawiązania, poprzez MSZ, od tego jest dyplomacja, która próbuje sondować, zachęcić stronę izraelską - powiedział dr Szpytma.


Na pytanie Beaty Lubeckiej, "po co został ten zespół powołany po stronie polskiej", wiceszef IPN odpowiedział: "żeby pokazać gotowość do rozmowy". - Nie ma po drugiej stronie gotowości do rozmowy - dodał.


- Po co mamy się spotykać we własnym gronie, jeśli nie ma partnera po drugiej? My jesteśmy po to, żeby prowadzić dialog, ale nie ze sobą, a ze stroną izraelską - podkreślił.


- Jest tam pięć osób z krwi i kości, i czekają na sygnał do pracy. Co ja będę rozmawiał - z ministrem Bartoszem Cichockim czy Grzegorzem Berendtem? - pytał Szpytma.


Jak dodał, "nie chcę zwalać na kogoś winy, ale my wysyłamy sygnały, że chcemy rozmawiać, a nie ma z tamtej strony zainteresowania".

 

Polsat News, polsatnews.pl

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze