Jechali quadem po mazurskim jeziorze. Załamał się pod nimi lód, jeden z nich utonął

Polska
Jechali quadem po mazurskim jeziorze. Załamał się pod nimi lód, jeden z nich utonął
Flickr/Keith Roper/CC BY-SA 2.0
Zdjęcie ilustracyjne

Na jeziorze Kisajno (warmińsko-mazurskie) pod dwoma mężczyznami, którzy urządzili sobie kulig za quadem, zarwał się lód. Obaj wpadli do wody; jeden zdołał wydostać się na powierzchnię, drugiego nie udało się uratować - poinformowała w poniedziałek policja.

Jak podała rzeczniczka giżyckiej policji Iwona Chruścińska, do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godziny 11:00. Z ustaleń policji wynika, że dwóch mężczyzn na jeziorze urządziło sobie zimowe zabawy. 64 -latek, mieszkaniec Warszawy kierował quadem, który ciągnął sanki z 69-atkiem, mieszkańcem Giżycka.

 

W pewnym momencie cienka warstwa lodu załamała się pod nimi i obaj wpadli pod wodę. Kierującemu quadem udało się wydostać na powierzchnię, natomiast drugi mężczyzna został pod wodą. Wypadek wydarzył się około 400 metrów od brzegu. 

Na miejsce skierowano służby ratownicze. Po sprawdzeniu wskazanego miejsca, ratownicy wyciągnęli z wody mężczyznę, lecz pomimo podjętej reanimacji nie zdołano go uratować.

 

Policjanci apelują, aby nie wchodzić na lód na zamarzniętych jeziorach i rzekach. Pokrywa nie wszędzie jest na tyle gruba, aby utrzymać ciężar człowieka, a tym bardzie ciężar pojazdu. Wejście na cienki lód może skończyć się tragedią - podkreśliła Chruścińska.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze