"Kaczyński i Macierewicz spotkali się z proputinowskim kongresmenem wbrew ostrzeżeniu ambasady RP"

Polska

Były ambasador RP w USA Ryszard Schnepf powiedział na piątkowym posiedzeniu parlamentarnego zespołu śledczego ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa, że w kwietniu 2016 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński i ówczesny szef MON Antoni Macierewicz spotkali się - wbrew ostrzeżeniom ambasady - z Daną Rohrabacherem. Portal Politico nazywa go "ulubionym kongresmenem Putina".

"Kontakty byłego szefa MON z najbardziej prorosyjskim kongresmenem, czyli: Dana Rohrabacher - pożyteczny przyjaciel Putina i Macierewicza?" - pod takim hasłem obradował w piątek parlamentarny zespół śledczy ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa powołany przez klub PO. Posłowie Platformy zajmowali się przede wszystkim "niejasnymi powiązaniami" b. ministra obrony Antoniego Macierewicza.

 

W posiedzeniu brał udział m.in. były ambasador RP w USA Ryszard Schnepf. Odniósł się on do wizyty amerykańskich kongresmenów w Polsce w kwietniu 2016 r. Na czele delegacji stał właśnie Dana Rohrabacher, którego portal Politico nazywa "ulubionym kongresmenem Putina" lub "człowiekiem Putina w Waszyngtonie".

 

Schnepf powiedział, że polska ambasada ostrzegała przed spotkaniem z Rohrabacherem. Kongresmen znany jest m.in. z "rozgrzeszania" Rosji z cyberagresji politycznej. Popierał także działania Putina w związku z wojną w Gruzji i aneksją Krymu. 

 

Pomimo ostrzeżeń polskiej placówki dyplomatycznej, amerykański kongresmen został przyjęty w siedzibie PiS przez Jarosława Kaczyńskiego oraz ówczesnych szefów MON i MSZ, Antoniego Macierewicza i Witolda Waszczykowskiego.

 

Jak napisał Tomasz Piątek w swojej książce książki "Macierewicz i jego tajemnice", polityk PiS spotkał się z Rohrabacherem kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej.

 

W styczniu ubiegłego roku kongresmen przyjmował z kolei wiceministra obrony Tomasza Szatkowskiego.

 

"Spotykał się z przeciwnikiem NATO"

 

Joanna Kluzik-Rostkowska, która kieruje pracami zespołu śledczego posłów PO, powiedziała polsatnews.pl, że gdy Macierewicz był szefem MON, "prowadził swoją politykę w pojedynkę".

 

- Podczas piątkowego posiedzenia okazało się, że wielokrotnie nie informował ambasady RP o tym, z kim i gdzie się spotka - wyjaśniła.

 

Jak podkreśliła, Rohrabacher to "przyjaciel Putina" i "przeciwnik NATO". Kluzik-Rostkowska zwróciła także uwagę na to, że były szef MON "co innego mówił, a co innego robił".

 

- Z jednej strony chciał wzmocnienia wschodniej flanki na terenie Polski, a z drugiej spotykał się z przeciwnikiem NATO - powiedziała posłanka PO. - Gdyby nałożyć warstwę jego słów na warstwę czynów, okazałoby się, że jedno wyklucza drugie - dodała. 

 

"Macierewicz i jego tajemnice"

 

Pierwsze posiedzenie zespołu śledczego ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa, powołanego przez klub Platformy odbyło się w październiku 2017 roku.

 

 

W listopadzie ubiegłego roku Sejm odrzucił wniosek o informację rządu nt. powiązań szefa MON Antoniego Macierewicza z osobami wskazanymi w książce Tomasza Piątka pt. "Macierewicz i jego tajemnice".

 

O informację taką wnioskowali posłowie PO. Jak argumentowali chcieli poznać powiązania szefa MON ze wszystkimi osobami wskazanymi w książce Tomasza Piątka "Macierewicz i jego tajemnice", w szczególności "z Siemionem Mogilewiczem, Alfonsem D`Amato oraz Robertem Luśnią oraz dowiedzieć się, czy zostały podjęte stosowne kroki w celu rzetelnego zbadania opisanych w książce Piątka powiązań osób związanych z szefem MON, w szczególności Antoniego Macierewicza z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa oraz członkami rosyjskiej mafii".

 

Zawiadomienie do departamentu wojskowego prokuratury

 

Pod koniec czerwca ubiegłego roku Macierewicz złożył zawiadomienie do departamentu wojskowego Prokuratury Krajowej o możliwości popełnienia przestępstwa przez Tomasza Piątka.

 

Zawiadomienia dot. stosowania przemocy lub groźby wobec funkcjonariusza publicznego w celu podjęcia lub zaniechania czynności służbowych (za co grozi do 3 lata więzienia) i publicznego znieważania lub poniżania konstytucyjnego organu RP (do dwóch lat więzienia).

 

Przywołano też art. 231a Kk, w myśl którego z ochrony prawnej przewidzianej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych korzysta również funkcjonariusz publiczny w sytuacji, gdy "bezprawny zamach na jego osobę został podjęty z powodu wykonywanego przez niego zawodu lub zajmowanego stanowiska".

 

W sierpniu Macierewicz został przesłuchany w prokuraturze jako składający zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

 

"Cyniczny atak opozycji totalnej"

 

10 listopada MON w odpowiedzi na publikację Piątka opublikowało raport "Tomasz Piątek i jego kłamstwa" o książce "Macierewicz i jego tajemnice". Jego autorzy Sławomir Cenckiewicz (historyk, wieloletni współpracownik Macierewicza, członek kolegium IPN) i Dominik Smyrgała (ówczesny szef gabinetu politycznego ministra obrony) zakwestionowali wiarygodność książki i jej autora.

 

Kilkanaście dni później Piątek opublikował w sieci swoją odpowiedź na raport MON. Przekonywał, że rosyjskie powiązania Macierewicza są aktualne, zamieścił zdjęcia dokumentów, na które się powołuje.

 

Ówczesny wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk mówił, że zarzuty wobec ministra Macierewicza "są cynicznym atakiem opozycji totalnej, która manipulując faktami, stara się atakować ministra obrony, a w rzeczywistości działa na szkodę bezpieczeństwa państwa".

 

polsatnews.pl

hlk/zdr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze