Minus 26 stopni. Tegoroczny rekord zimna padł w Czarnym Dunajcu

Polska
Minus 26 stopni. Tegoroczny rekord zimna padł w Czarnym Dunajcu
TwojaPogoda.pl/Arnold

Zima dotychczas była łagodna. Jednak było już w Polsce kilka krótkich fal bardzo niskich temperatur. Obecna, która akurat trwa, okazuje się najgłębszą. Temperatura w niektórych miejscach kraju spadła poniżej minus 20 stopni. Najzimniejszym miejscem w Polsce było w miniony wtorek torfowisko w Czarnym Dunajcu na Podhalu - odnotowano tam minus 26 stopni Celsjusza.

Nad Polskę napływa arktyczna masa powietrza, która przynosi siarczysty mróz. Jednak bardzo duże spadki temperatury pojawiają się jedynie tam, gdzie niebo w godzinach nocnych jest bezchmurne. Tam promieniowanie ciepła z gruntu jest najsilniejsze i tam też w okolicach wschodu Słońca temperatura jest najniższa.


W nocy z poniedziałku na wtorek było zdecydowanie najzimniej. W południowej części Polski, gdzie niebo rozpogodziło się, temperatura spadła poniżej minus 10 stopni. Według danych IMGW w Rzeszowie i Katowicach mieliśmy minus 14 stopni, w Krośnie i Bielsku-Białej minus 15 stopni, a w Zakopanem minus 17 stopni. W Sanoku temperatura sięgnęła minus 20 stopni.

 

Rekord lutego w 5-letniej historii pomiarów


Biegunem zimna były górskie szczyty i kotliny, gdzie odnotowano nawet poniżej minus 20 stopni. Jak informuje Arnold, czytelnik serwisu twojapogoda.pl, na torfowisku w Czarnym Dunajcu na Podhalu (woj. małopolskie), jednym z najzimniejszych miejsc w naszym kraju, temperatura spadła we wtorek do minus 26 stopni (przy gruncie do około minus 30 stopni). To nie tylko najniższa wartość tej zimy, ale również rekord lutego w 5-letniej historii pomiarów w tym miejscu. Dotychczasowy rekordowy pomiar z 12 lutego 2013 roku wynosił minus 23 stopnie.


- Jeszcze 1 lutego temperatura w Czarnym Dunajcu sięgała plus 7,9 stopnia, a wczoraj spadła do minus 25,9 stopnia. W zaledwie 6 dni amplituda temperatury wyniosła ładne 33,8 stopnia - powiedział Arnold Jakubczyk, właściciel profesjonalnej stacji meteo.


W północnej części kraju, gdzie arktycznej masie towarzyszyło pełne zachmurzenie, temperatura nie spadła poniżej minus 10 stopni. Stało się tak dlatego, że powłoka chmurowa ogranicza promieniowanie ciepła z gruntu i tym samym łagodzi mróz. Z kolei nad Bałtykiem, gdzie mróz sięgał ledwie minus 3 stopni, spadek temperatury hamował wpływ wciąż nie zamarzniętego morza o temperaturze powierzchni 2-3 stopni na plusie.

 

Fala najmroźniejszego powietrza odsuwa się


Miniona noc zmieniła rozkład minimalnych temperatur, ponieważ nie dość, że główny strumień powietrza arktycznego został zepchnięty bardziej na północ i wschód, to jeszcze niebo w tych regionach się rozpogodziło. W efekcie w środę o świcie było tam poniżej minus 10 stopni, a na Zamojszczyźnie nawet 15 stopni mrozu (przy gruncie minus 20 stopni).


Fala najmroźniejszego powietrza odsuwa się na północny wschód, a to oznacza, że najbliższe noce i poranku przynosić nam będą coraz to wyższe temperatury, nie spadające już poniżej minus 10 stopni.


Najzimniej będzie tym razem w strefie rozpogodzeń w województwach północnych i zachodnich, a najcieplej w strefie opadów na południu i wschodzie.

 

Mróz zelżeje, ale poniżej zera będzie każdej doby


Od początku przyszłego tygodnia mróz zelżeje zdecydowanie i nie powinien być już większy niż 5-stopniowy na przeważającym obszarze Polski. W perspektywie następnych dziesięciu dni tak niskie temperatury, jak z ubiegłych dwóch nocy, nie powinny już wrócić. Mimo to poniżej zera będzie każdej doby.


Poniżej prezentujemy aktualną prognozę pogody.

 

twojapogoda.pl, polsatnews.pl

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze