W centrum Warszawy rozpoczęto usuwanie samolotu-atrapy. Tuż obok wybuchł pożar

Polska
W centrum Warszawy rozpoczęto usuwanie samolotu-atrapy. Tuż obok wybuchł pożar
Twitter/Michał Olszewski

W trakcie gdy nadzór budowlany rozpoczął usuwanie samolotu, który stoi na działce przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej wybuch pożar w sąsiadującym z atrapą pomieszczeniu. - W trakcie czynności na miejscu pojawił się właściciel. Wszedł do pobliskiego obiektu, a gdy z niego wyszedł, ze środka zaczął wydobywać się dym - powiedział Robert Koniuszy z policji w Warszawie.

Właściciel "samolotu" został zatrzymany. 

 

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego rozpoczął usuwanie atrapy około godz. 9 rano. Kłęby dymu nad okolicą pojawiły się godzinę później.

 

"Rozbiórka samolotu chwilowo wstrzymana - ktoś zaprószył ogień w sąsiednim pawilonie. Sytuacja pożarowo opanowana - czynności inspektora nadzoru zostaną wznowione po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej." - napisał na Twitterze Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

 

 

 

Przyczyny pożaru nie są znane.

 

Na miejscu pojawiły się cztery zastępy straży pożarnej.

 

Samolot-bar na prywatnej działce

 

Samolot miał być restauracją. Pojawił się 12 lipca na prywatnej działce znajdującej się przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Dzień później do Powiatowego Inspektoratu Budowlanego wpłynęło pismo w tej sprawie z urzędu miasta.

 

"Posadowienie atrapy samolotu jest niezgodne z zapisami planu" - wskazywano. Tego typu obiekt mógł powstać tylko w miejscu wskazanym na planie.

 

W międzyczasie na kadłubie namalowano godło Polski, a na ogonie herb Warszawy - Syrenkę. Zatknięto także flagi Polski i europejską.

 

- Działka jest prywatna, ale plan miejscowy nie dopuszcza budowy tego typu obiektu. Inwestor uczestniczył w kontrolach, więc ma tego świadomość - wyjaśnił Polsat News Andrzej Kłosowski, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

 

polsatnews.pl, warszawa.wyborcza.pl

mr/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze