"Nawołuję Polskę do obiektywności i dialogu". Prezydent Ukrainy wydał oświadczenie ws. ustawy o IPN

Świat
"Nawołuję Polskę do obiektywności i dialogu". Prezydent Ukrainy wydał oświadczenie ws. ustawy o IPN
Flickr/European People's Party/CC BY 2.0

"My (Polacy i Ukraińcy - red.) pamiętamy w pierwszej kolejności o naszych wspólnych zwycięstwach i walce przeciwko totalitaryzmom. Żadna decyzja polityczna nie może zmienić prawdy historycznej" - napisał Petro Poroszenko. Zaapelował do Polski o obiektywność i dialog w związku z ustawą o IPN, która ma umożliwić m.in. wszczynanie postępowań karnych za negowanie zbrodni ukraińskich nacjonalistów.

Senat RP w godzinach nocnych poparł tę nowelizację bez poprawek. Poroszenko oświadczył, że jest głęboko zaniepokojony tą decyzją. "Prawda historyczna wymaga otwartej rozmowy i dialogu, a nie zakazów" - napisał Poroszenko w komunikacie.

 

Jego tekst szef państwa umieścił na Facebooku i Twitterze. "Oceny zawarte w tej decyzji są absolutnie nieobiektywne i kategorycznie nie do przyjęcia" - podkreślił.

 

 

"Nie odpowiada zasadom partnerstwa strategicznego"

 

"My (Polacy i Ukraińcy - red.) pamiętamy w pierwszej kolejności o naszych wspólnych zwycięstwach i walce przeciwko totalitaryzmom. Żadna decyzja polityczna nie może zmienić prawdy historycznej" - zaznaczył ukraiński prezydent.

 

Oświadczył jednocześnie, że ustawa o IPN nie odpowiada zasadom partnerstwa strategicznego między Ukrainą i Polską. "Nawołuję Polskę do obiektywności i dialogu. Tylko razem zwyciężymy" - zaznaczył Poroszenko.

 

Szef ukraińskiego IPN: ustawa uderza w Ukraińców w Polsce

 

"Nowa ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, przyjęta wczoraj przez Senat Polski, wymierzona jest przede wszystkim w Ukraińców, którzy mieszkają obecnie w tym kraju” - napisał na Facebooku szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz.

 

Zacytował tu fragment uzasadnienia do ustawy, który mówi o narastających ruchach migracyjnych z Ukrainy do Polski, "kiedy nosiciele ideologii nacjonalizmu ukraińskiego i adepci światopoglądu opartego na gloryfikacji formacji, które dokonały zbrodni ludobójstwa, coraz liczniej są reprezentowani w Polsce, co też prowadzi do napięć w relacjach polsko-ukraińskich".

 

Zdaniem Wiatrowycza równie kontrowersyjny jest wpis w uzasadnieniu, traktujący o tym, że "sprawa prawnego uregulowania kwestii dotyczącej pamięci ofiar antypolskich akcji ma zasadnicze znaczenie zarówno w kontekście prawdy historycznej jako niezbędnego czynnika uzdrawiającego kondycję moralno-etyczną społeczeństwa polskiego, jak i rzeczywistej normalizacji relacji międzynarodowych i wsparcia środowisk prawdziwie demokratycznych na Ukrainie".

 

"Biorąc pod uwagę fakt, że na Ukrainie pozytywnie odbierają tę ustawę wyłącznie siły prorosyjskie, staje się jasne, kogo mają zamiar popierać polscy politycy" - podkreślił prezes IPN Ukrainy.

 

Senat bez poprawek poparł w czwartek przed godz. 2 w nocy ze środy na czwartek nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką.

 

Kary także za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów

 

W ustawie znalazły się także przepisy, które mają umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów, także zbrodniom tych ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką.

 

W nowelizacji ustawy o IPN zapisano definicję takich zbrodni. Są to "czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności". Wskazano również, że taką zbrodnią był udział ukraińskich nacjonalistów w eksterminacji Żydów i popełnione przez nich ludobójstwo na obywatelach II RP na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

 

Ustawa oprócz art. 1 pkt 4 oraz art. 3 miałaby wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

 

Kreml na razie nie komentuje

 

Rosja nie zamierza na razie komentować przyjęcia przez polski Senat nowelizacji ustawy o IPN. Stanowisko zostanie sformułowane po dokładnym zapoznaniu się z dokumentem - oświadczył w czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

 

"Nie będę teraz przedstawiać stanowiska Kremla, dlatego że - niestety - nie dysponuję szczegółowymi informacjami" - powiedział Pieskow, zapytany przez dziennikarzy o reakcję Kremla na nowelizację ustawy.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze