"Teraz nie ma żadnego dowodu". Wypowiedź papieża oburzyła ofiary molestowania przez duchownego z Chile

Świat
"Teraz nie ma żadnego dowodu". Wypowiedź papieża oburzyła ofiary molestowania przez duchownego z Chile
PAP/EPA/Sebastian Castaneda

Podczas pielgrzymki do Chile papież Franciszek wstawił się za biskupem Juanem Barrosem Madridem, który jest podejrzewany o tuszowanie przestępstw seksualnych księdza Fernando Karadimy. Według ofiar Karadimy, Barros miał należeć do kręgu bliskich współpracowników księdza. - To wszystko kalumnie. Czy to jasne? - powiedział Franciszek chilijskim reporterom.

- Na ten temat będę wypowiadał się w dniu, gdy zostaną ujawnione dowody świadczące na niekorzyść biskupa Barrosa - powiedział papież dziennikarzom stacji ADN Chile przed mszą dziękczynną w miejscowości Iquique. - Teraz nie ma żadnego dowodu - dodał.

 

 

Wypowiedź papieża oburzyła ofiary księdza Karadimy. Według cytowanej przez "The New York Times'a" wiceszefowej BishopAccountability.org (strony monitorującej przypadki przestępstw seksualnych w Kościele - red.) Anne Barret Doyle "papież swoją wypowiedzią cofnął zegar do najczarniejszych dni kościelnego kryzysu".

 

Za pedofilię "życie pełne skruchy"

 

Ojciec Karadima został skazany przez sąd kościelny w Watykanie w 2011 r. za wykorzystywanie seksualne nastoletnich chłopców. Mając na względzie zaawansowany wiek duchownego, przedstawiciele Kościoła zrezygnowali z surowej kary. Zakazano mu wystąpień publicznych i posługi duchownej pod groźbą wykluczenia z kościelnej wspólnoty. Zalecono, aby na emeryturze modlił się za swoje ofiary i "żył pełen żalu i skruchy za wyrządzone czyny".

 

Sąd cywilny drugiej instancji w Santiago przyznał rację ofiarom pedofila, ale sprawa zdążyła się przedawnić. Ostatnia ofiara księdza miała zostać przez niego skrzywdzona w 1980 r.

 

Juan Barros Madrid miał należeć do zaufanej grupy ojca Karadimy. Według Juana Carlosa Cruza - jednej z ofiar pedofila - przyszły biskup miał być naocznym świadkiem czynności, których dopuszczał się Karadima.

 

 

Pomimo oskarżeń ofiar Karadimy, w 2015 r. Barros został biskupem miasta Osorno, dzięki nominacji od papieża Franciszka. Ten ruch spotkał się ze znacznym sprzeciwem polityków i hierarchów Kościoła. Podczas tegorocznej pielgrzymki papieża do Ameryki Południowej, grupy religijne z Osorno i Santiago zorganizowały protesty przeciwko biskupowi.

 

The New York Times, ADN Chile, The Guardian

bas/luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie