"Upamiętnienie nieudolności urzędników". Nietypowa instalacja z dykty może stanąć w Warszawie

Polska
"Upamiętnienie nieudolności urzędników". Nietypowa instalacja z dykty może stanąć w Warszawie
Google Maps
Róg Rydigera i Anny German

Do 22 stycznia mieszkańcy Warszawy mogą zgłaszać swoje pomysły na wykorzystane środków ze stołecznego budżetu partycypacyjnego. Jednym ze zgłoszonych projektów jest instalacja "Niedasie". Autor inicjatywy Michał Kostrzewa uzasadnia, że "miejsce ma na celu upamiętnienie nieudolności urzędników podczas dotychczasowych realizacji projektów BP (budżet partycypacyjny - red.)".

Instalacja miałaby stanąć u zbiegu ulic Rydygiera i Anny German na warszawskim Żoliborzu. Kostrzewa w opisie projektu podkreśla, że wybrał to miejsce nieprzypadkowo - "w nieudolny sposób realizowano tam kilka zwycięskich projektów". Wśród czynników przemawiających za powstaniem projektu w tym miejscu, autor wymienia "bliskość rozmaitych sklepów, usług i przystanku autobusowego, co zapewni mu należną ekspozycję". 

 

"Instalacja upamiętni figle i psoty płatane przez urzędników mieszkańcom wierzącym, że dzięki BP zmienią swoją okolicę, którzy zaangażowali się w pisanie i promowanie wniosków oraz w niekończące się uzgodnienia prowadzące donikąd" - pisze Kostrzewa.

 

Piłkarzyki i urzędnicy z obrotowymi głowami

 

Według zamieszczonego opisu projektu, jego centralną część mają stanowić koślawe i pochyłe piłkarzyki z dykty, które mają być nawiązaniem do nieudanego projektu z 2016 r. - "Zieleń i rekreacja na Żoliborzu Południowym". "Wokół będą znajdowały się cztery wycięte z dykty lub płyty paździerzowej figury symbolizujące urzędników odpowiedzialnych za realizację projektów BP na Żoliborzu, ustawione w pozycji "Niedasie", z obrotowymi głowami kręcącymi się na wietrze w geście zaprzeczenia." - dodaje Kostrzewa.

 

Autor projektu proponuje także zorganizowanie terenowych Warsztatów Projektowych dla mieszkańców, na których będzie można przedyskutować role urzędników odpowiedzialnych za realizacje projektów budżetu partycypacyjnego. "Najbardziej nieudolni" mają zostać wyróżnieni inskrypcją na sylwetkach, wraz z informacją o "kwotach zmarnowanych pieniędzy".

 

Im taniej... tym lepiej

 

Według Kostrzewy, całość projektu ma zostać zrealizowana za maksimum 1800 zł z miejskiego budżetu. Jednocześnie pomysłodawca instalacji podkreśla, że jeśli oszacowane kwoty okażą się za niskie, a całość zostanie wykonana z materiałów gorszej jakości, to tylko wzmocni przekaz nietypowego "miejsca pamięci".

 

"Projekt nie wymaga szczególnie wylewnych uzasadnień: okoliczni mieszkańcy od samego początku bardzo aktywnie angażowali się w tworzenie i promowanie projektów BP, bowiem braki w infrastrukturze w tej okolicy wołają o pomstę do nieba" - informuje Kostrzewa.

 

Autor pomysłu podkreśla, że "zwrócenie uwagi na nieudolność w realizacji projektów ma na celu usprawnienie budżetu partycypacyjnego w przyszłości, oraz lepsze gospodarowanie samorządowymi pieniędzmi".

 

polsatnews.pl

bas/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze