Biuro posłanki Nowoczesnej pomazane odchodami. Policja szuka sprawcy

Polska
Biuro posłanki Nowoczesnej pomazane odchodami. Policja szuka sprawcy
Biuro Poselskie Kornelii Wróblewskiej

Funkcjonariusze szukają osoby, która pomazała odchodami okno biura posłanki Nowoczesnej Kornelii Wróblewskiej w Zamościu (Lubelskie). Nie wiadomo, jakie były motywy sprawcy.

Informację o zdarzeniu policja otrzymała we wtorek. - Na oknie biura posłanki Nowoczesnej doszło do zabrudzania szyby odchodami. Nie ma żadnych uszkodzeń - poinformowała w środę p.o. oficer prasowy komendy policji w Zamościu Dorota Krukowska-Bubiło. Policja szuka sprawcy - dodała.

 

Według osoby zgłaszającej, do zabrudzenia szyby mogło dojść 12 lub 13 stycznia. 

 

Biuro Kornelii Wróblewskiej mieści się przy ul. Ormiańskiej na Starym Mieście w Zamościu. Teren ten objęty jest monitoringiem. Policjanci będą sprawdzać, czy kamery monitoringu nagrały to zdarzenie.

 

Nie wzięła udziału w głosowaniu ws. prawa do aborcji 

 

Internauci i dziennikarze snują domysły, że incydent może być zemstą za niedawne głosowanie w sprawie projektu "Ratujmy Kobiety 2017" ws. liberalizacji prawa aborcyjnego, w którym Wróblewska nie wzięła udziału. 

 

- W moim poczuciu nigdy nie uznam, że 3-miesięczny płód nie jest dzieckiem, bo ja przed chwilą urodziłam dziecko - powiedziała posłanka w rozmowie z Polsat News 11 stycznia. - Nikt mi nie powie, że to tylko zlepek komórek - dodała.

 

 

Kolejny taki przypadek

 

To kolejny w ostatnim czasie atak na biuro poselskie. Przed Bożym Narodzeniem zamalowano tablicę biura Arkadiusza Myrchy i Tomasza Lenza z Platformy Obywatelskiej we Włocławku.

 

Także w grudniu, ale tym razem w Warszawie zniszczono fasadę biura trójki posłów Prawa i Sprawiedliwości: Andrzeja Melaka, Ewy Tomaszewskiej i Jarosława Krajewskiego. Wcześniej doszło do podpalenia drzwi do biura poselskiego Beaty Kempy w Sycowie.

 

PAP, polsatnews.pl

zdr/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze