Papież: grzechem jest zgoda na to, by lęk przed migrantami podsycał nienawiść

Świat
Papież: grzechem jest zgoda na to, by lęk przed migrantami podsycał nienawiść
PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Papież Franciszek podczas mszy w niedzielę z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy mówił, że grzechem jest godzenie się na to, by lęki przed przybyszami "szkodziły szacunkowi i wielkoduszności oraz podsycały nienawiść i odrzucenie".

W homilii w bazylice Świętego Piotra papież przywołał słowa ze swego orędzia na ten dzień: "Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki".

 

- A dla obcego, imigranta, uchodźcy, przesiedleńca i ubiegającego się o azyl każde drzwi nowej ziemi są również okazją do spotkania z Jezusem - dodał.

 

Zaproszenie Jezusa "Chodźcie, a zobaczycie!" jest "dzisiaj skierowane do nas wszystkich, wspólnot lokalnych i nowo przybyłych; jest zaproszeniem do przezwyciężenia naszych lęków, abyśmy mogli wyjść na spotkanie z drugim, aby go przyjąć, poznać go i uznać" - wskazał Franciszek.

 

Zaznaczył następnie, że w dzisiejszym świecie "dla nowo przybyłych ugoszczenie, poznanie i uznanie oznacza poznanie i poszanowanie praw, kultury i tradycji krajów, w których zostali ugoszczeni".

 

"Prawdziwe spotkanie z Chrystusem jest źródłem zbawienia"


- Oznacza także zrozumienie ich lęków i obaw dotyczących przyszłości; dla społeczności lokalnych, przyjęcie, poznawanie i uznawanie oznacza otwarcie się na bogactwo różnorodności bez uprzedzeń, zrozumienie potencjałów i nadziei nowo przybyłych, a także ich słabości i strachu - stwierdził papież.

 

Franciszek przypomniał tezy swego orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, że prawdziwe spotkanie nie kończy się na udzieleniu gościny, ale wymaga też innych działań, które przedstawił jako: "chronić, promować i integrować".

 

- Czy w prawdziwym spotkaniu z bliźnim będziemy mogli rozpoznać Jezusa Chrystusa, który prosi o przyjęcie, ochronę, promowanie i integrację? - zapytał.

 

- To prawdziwe spotkanie z Chrystusem jest źródłem zbawienia, zbawienia, które musi być głoszone i niesione do wszystkich - wskazał.

 

"Wątpienie i lęk nie są grzechem"


Franciszek podkreślił, że niekiedy społeczności lokalne obawiają się, że nowo przybyli zakłócą ustalony porządek, "skradną coś" z tego, "co z trudem zostało wybudowane". - Tak często rezygnujemy ze spotkania z drugim i wznosimy przeszkody, aby się bronić - mówił.

 

Ale, jak zaznaczył, także nowo przybyli mają obawy, gdyż boją się konfrontacji, osądu, dyskryminacji, klęski.

 

Te obawy zdaniem papieża są uzasadnione, oparte na wątpliwościach.

 

- Wątpienie i lęk nie są grzechem. Grzechem jest godzenie się, aby te lęki określały nasze reakcje, uwarunkowywały nasze decyzje, szkodziły szacunkowi i wielkoduszności, podsycały nienawiść i odrzucenie - ostrzegł papież.

 

Grzechem - oświadczył - jest "odmówienie spotkania z drugim, z innym, z bliźnim, które jest w istocie uprzywilejowaną sposobnością spotkania się z Panem".

 

"Aby wszyscy nauczyli się kochać cudzoziemca, jak siebie samego"


Na zakończenie homilii papież zachęcił do modlitwy, mówiąc: niech migranci i uchodźcy "modlą się za społeczności lokalne, a lokalne społeczności modlą się" za nich.

 

- Macierzyńskiemu wstawiennictwu Maryi powierzamy nadzieje wszystkich imigrantów i uchodźców na świecie oraz aspiracje społeczności, które ich przyjmują, aby zgodnie z najwyższym przykazaniem Bożego Miłosierdzia i miłości bliźniego wszyscy nauczyli się kochać drugiego, cudzoziemca, jak siebie samego - zakończył Franciszek.

 

Była to pierwsza papieska msza z okazji Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy. Przybyli na nią imigranci, migranci, uchodźcy, osoby ubiegające się o azyl z 49 krajów świata, a także kilkudziesięciu ambasadorów akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej.

 

W trakcie mszy brzmiała muzyka etniczna z wielu krajów świata, śpiewał też chór Hope z Turynu.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze