Oszustwa metodą "na pracownika opieki społecznej". Jest akt oskarżenia

Polska
Oszustwa metodą "na pracownika opieki społecznej". Jest akt oskarżenia
Polsat News

Prokuratura Rejonowa we Włoszczowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Helenie K. i Zdzisławowi S. podejrzanym o dokonanie oszustw metodą "na pracownika opieki społecznej". Oskarżonym, którzy wyłudzili ponad 100 tys. zł, grozi do 12 lat więzienia.

Jak poinformował  w przesłanym komunikacie Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach 66-letnia Helena K. i pięć lat młodszy Zdzisław S. podejrzani są o dokonanie odpowiednio 21 i 19 oszustw metodą "na pracownika opieki społecznej". Mężczyźnie zarzucono ponadto sześciokrotne niezastosowanie się do sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi.

 

Ofiary to ludzie starsi i schorowani

 

Oskarżeni, wykorzystując niewiedzę i niezaradność swoich ofiar - zwykle ludzi starszych i schorowanych - przedstawiając się jako pracownicy opieki społecznej, obiecywali zapomogi w dwukrotnej wysokości okazanych im do wglądu oszczędności, a po okazaniu i przekazaniu pieniędzy, uciekali.

 

Ustalenia wskazują, iż uczynili sobie z tych przestępstw stałe źródło dochodu. Kwoty oszustw wahały się od kilkuset do nawet 30 tys. złotych. Łącznie wyłudzili ponad 100 tys. zł - podkreślił Prokopowicz.

 

Odmowa składania wyjaśnień

 

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy we Włoszczowie tymczasowo ich aresztował. - Środek ten jest w dalszym ciągu stosowany wobec Heleny K. - zaznaczył prokurator. Wobec Zdzisława S. areszt zamieniono na wolnościowe środki zapobiegawcze.

 

Prokurator dodał, że Helena K. nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Zdzisław S. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, złożył też wyjaśnienia, w których opisał okoliczności popełnienia tych przestępstw. Za zarzucane czyny oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

 

PAP

kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze