Podniosła rogatki, gdy nadjeżdżał pociąg. Maszynista wyhamował w ostatniej chwili

Polska
Podniosła rogatki, gdy nadjeżdżał pociąg. Maszynista wyhamował w ostatniej chwili
YouTube/JACA JAC

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na przejeździe kolejowym w Wilkowicach (woj. wielkopolskie). Gdy przez tory przejechał pociąg w kierunku Leszna, podniesiono szlabany, a auta ruszyły. Po chwili okazało się, że po przeciwnym torze jedzie drugi pociąg. Maszynista w porę zauważył, że rogatki są otwarte i zaczął hamować. Niebezpieczną sytuację nagrał jeden z kierowców, a film zamieścił w sieci.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godz. 14.

 

Według relacji świadka, najpierw przy zamkniętych rogatkach przez tory przejechał pociąg w kierunku Leszna. Chwilę później zapory podniosły się, pomimo że do przejazdu przy ul. Mórkowskiej ze strony Leszna zbliżał się opóźniony pociąg IC Malczewski.

 

- Maszynista musiał widzieć to z daleka i zaczął hamować, ale mogło dojść do tragedii - powiedział portalowi elka.pl świadek zdarzenia.

 

Nadjeżdżającego pociągu nie zauważyli kierowcy jadący z przeciwnej strony. Przez tory przejechały dwa samochody, trzeci zatrzymał się tuż przed hamującym składem.

 

 

Na filmie opublikowanym przez świadka, do którego dotarł portal elka.pl widać, jak pociąg już się zatrzymał i stoi na przejeździe, a rogatki dopiero opadają.

 

Kierowcy o zdarzeniu poinformowali policję. Na miejsce został wysłany patrol, który czuwał nad bezpieczeństwem kierowców do przyjazdu pracowników PKP.

 

Pracownica podnosząca rogatki "odsunięta od czynności"

 

Okoliczności incydentu ustala specjalna komisja powołana przez PKP PLK.

 

- Bardzo dokładnie ustalamy dlaczego nastawnicza z ponad 30-letnim stażem pracy zbyt szybko podniosła rogatki na przejeździe. Pracownica znała procedury, przeszła wszystkie szkolenia i zdała wymagane na tym stanowisku egzaminy - powiedział polsatnews.pl rzecznik PKP PLK Mirosław Siemieniec. Jak dodał, nastawnicza "natychmiast po zdarzeniu została odsunięta od czynności".

 

- Właściwe zachowanie maszynisty pociągu, który obserwuje sytuację na przejazdach, pozwoliło zatrzymać skład przed przejazdem. Filmy, które otrzymujemy od kierowców i monitoring z naszych kamer pozwolą przeanalizować sytuację i wyciągnąć wnioski. Ustalenia będą także wykorzystywane w dalszym szkoleniu personelu kolejowego, by wyeliminować niewłaściwe sytuacje - dodał rzecznik.

 

polsatnews.pl, elka.pl

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze